Reklama

Bogusław Chrabota: Zły czas na wojnę o aborcję

Kompromisy są z natury zgniłe, ale czasem dla państw i społeczeństw bywają zbawienne.
Bogusław Chrabota: Zły czas na wojnę o aborcję

Foto: AFP

Świetnie rozumieją to politycy, bo kompromis to natura polityki. Bezkompromisowi ideowcy zwykle wypadają na margines, nawet jeśli mają za sobą milion ton najlepszych na świecie racji.

W Polsce tzw. kompromis aborcyjny obowiązywał od 1993 r., a więc niemal 30 lat. W trakcie obowiązywania tych przepisów urodziły się dwa pokolenia. Dla nikogo nie był satysfakcjonujący. Działacze katolickiej prawicy domagali się większej ochrony płodu, argumentując, że aborcja z przesłanek eugenicznych to zabójstwo człowieka, porównywalne z eutanazją ludzi np. z zespołem Downa. Lewica i feministki nie mniej konsekwentnie uznawały obowiązujące przepisy za niewystarczające i nieludzkie, ograniczające naturalne prawa kobiety, i żądały zmiany stanu prawnego.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama