fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Dużo nowych pociągów i torów pod szybszą jazdę

Nowe pociągi będą mogły rozwijać prędkość nawet 200 km/h. Dla takich szybkich pociągów ma być dostępnych więcej tras
shutterstock
Osłabiona pandemią kolej (w styczniu 2021 r. liczba pasażerów spadła r./r. o ponad połowę) chce przyciągnąć podróżnych nowoczesnym taborem.

PKP Intercity przyspiesza inwestycje w wymianę i odnowienie taboru. W połowie 2021 r. spółka planuje ogłosić przetarg na zakup 38 piętrowych składów wagonowych typu push-pull i 45 wielosystemowych lokomotyw. Koszt jednego składu miałby sięgnąć 115 mln zł. Część tej inwestycji miałaby zostać sfinansowana w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Spółka, która realizuje wart blisko 7 mld zł program inwestycyjny, rozpoczęła 2021 r. z zakontraktowanymi dostawami na ponad 5 mld zł. W drugiej połowie roku odbierze dwa pierwsze pociągi od firmy Stadler Polska. To elektryczne zespoły trakcyjne Flirt. Zamówione 12 sztuk warte są ponad 1 mld zł.

Unowocześnianie taboru obejmuje także odnawianie istniejących składów. W końcu grudnia ub.r. Intercity podpisało umowę na modernizację 125 wagonów. Pozbędą się przedziałów, a zyskają klimatyzację, fotele z gniazdami elektrycznymi i USB do ładowania laptopów i telefonów. Podróżni będą mieli dostęp do internetu.

Kontrakt z konsorcjum bydgoskiej Pesy i Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Mińsku Mazowieckim wart jest 540 mln zł. Zawarto go w zaledwie kilkanaście dni po zrealizowaniu podobnego zamówienia za 470 mln zł, obejmującego unowocześnienie 125 wagonów, które już weszły do eksploatacji. Te z najnowszej umowy mają trafić do przewoźnika w ciągu 30 miesięcy, przy czym pierwsze bezprzedziałowe pojazdy mają być gotowe w ciągu niespełna roku. – W 2030 r. cały tabor PKP Intercity będzie nowy lub zmodernizowany – twierdzi Katarzyna Grzduk, rzecznik PKP Intercity.

Nowe pociągi będą mogły jeździć szybciej. Zapowiadane piętrowe składy push-pull i wielosystemowe lokomotywy mają rozwijać prędkość 200 km/h. Dla takich szybkich pociągów ma być dostępnych więcej tras. Na razie do prędkości 200 km/h przygotowana jest linia z Warszawy do Gdańska i Centralna Magistrala Kolejowa (CMK). Według PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK) do prędkości 200 km/h i wyższych przygotowywane są kolejne trasy: Rail Baltica z Warszawy do Białegostoku oraz dalej do Ełku i granicy z Litwą, a także połączenie z południa na północ, od Inowrocławia do Bydgoszczy i dalej w kierunku Trójmiasta. – Również CMK ma zapewnić jazdę powyżej 200 km/h. Nastąpi to na przełomie 2023 i 2024 r. – informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik PLK. Wzrośnie liczba linii z prędkością 160 km/h: w tym roku będą to linie: Warszawa–Lublin, Wrocław–Poznań i Katowice–Kraków. Później dojdą kolejne trasy: Warszawa–Radom, Poznań–Szczecin, Opole–Kędzierzyn Koźle oraz Warszawa–Biała Podlaska–Terespol.

W niedalekiej perspektywie na torach ma się pojawić całkiem nowa technologia – pociągi wodorowe. Ich zakupem zainteresowany jest samorząd województwa wielkopolskiego. W złożonych wnioskach o dofinansowanie w ramach KPO znalazło się 12 pojazdów o napędzie wodorowym. Wprowadzenie na tory wodorowych pociągów rozważa także samorząd województwa pomorskiego. W ramach KPO pięć pociągów wodorowych chciałoby również kupić województwo kujawsko-pomorskie.

Na razie potrzeby inwestycyjne całej kolei przekraczają możliwości. Już rok temu Urząd Transportu Kolejowego informował, że przewoźnicy musieliby kupić 1700 wagonów pasażerskich, prawie 900 elektrycznych zespołów trakcyjnych i 245 lokomotyw, żeby przed 2030 r. zastąpić tabor, którego wiek przekracza 40 lat.

Przy tym nowe pociągi też mogą sprawiać kłopoty, jak np. Pendolino czy produkowane przez Pesę Darty. Dwa lata temu część tych ostatnich Intercity musiało na pewien czas wycofać się z ruchu z powodu pękania pudeł wagonów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA