fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Bruksela karze za kartel koleje Niemiec, Austrii i Belgii

Koleje
AdobeStock
Komisja Europejska nałożyła grzywnę 48 mln euro na kolej niemiecką DB, austriacką ÖBB i belgijską CNCB na naruszenie przepisów antykartelowych.

Wymienione podmioty weszły w zmowę kartelową o podziale klientów w transgranicznych przewozach ładunków na zasadniczych szlakach w Unii. Trzy firmy przyznały się do tego i zgodziły na prawem załatwienie sprawy.

Postępowanie wyjaśniające Komisji pozwoliło ustalić, że te firmy koordynowały działania wymieniając się informacjami o szukaniu przez klientów konkurencyjnych ofert i przekazywały sobie nawzajem wyższe stawki, aby chronić własny biznes. Tym samym uczestniczyły w rozdzielaniu klientów między sobą, czego zabraniają unijne przepisy o konkurencji. Ten proceder trwał od 8 grudnia 2008 do 30 kwietnia 2014, belgijska kolej uczestniczyła w nim od 15 listopada 2011 i tylko w przewozach z DFB i ÖBB. Zmowa dotyczyła zwyczajowych rodzajów transportu, bez przewożenia samochodów.

Komisja wymierzyła grzywny na podstawie swych wytycznych z 2006 r., uwzględniła wielkość przychodów uczestników kartelu w ostatnim pełnym roku tej zmowy (2013), znaczenie wykroczenia, zasięg geograficzny i czas udziału. Grzywnę wobec DB podwyższyła o 50 proc., bo kolej niemiecka była recydywistą, ÖBB uniknęła grzywny za ujawnienie procederu, DB i SNCB skorzystały z obniżenia o 10 proc. karnej stawki za współpracę w śledztwie. Grzywna wobec DB wynosi 48,324 mln euro, dla SNCB 270 tys. euro.

Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca Komisji odpowiedzialna za pion konkurencji oświadczyła: „Kolejowe przewozy ładunków mają żywotne znaczenie dla zrównoważonego modelu gospodarki. Uczciwa konkurencja jest ważna, bo zapewnia klientom najlepszą ofertę w korzystaniu z transportu. Kartel kluczowych operatorów oferujących usługi przewozowe zasadniczymi korytarzami kolejowymi w Unii jest sprzeczny z tym celem. Dzisiejsza decyzja jest wyraźnym sygnałem, że taki rodzaj postępowania w zmowie jest nie do przyjęcia” — cytuje Bloomberg.

Naruszenie przepisów polegało na świadczeniu przez te firmy usług w zakresie transportu ładunków w ramach wspólnego modelu dzielenia się frachtem (FSM), świadczono je organizując pełne składy pociągów towarowych z miejsca produkcji sprzedającego dane towary do konkretnego miejsca przeznaczenia, np. do magazynu kupującego, bez zatrzymywania się w trasie i bez rozdzielania wagonów. Zgodnie z tym modelem, typowym kontraktem prawa międzynarodowego firmy kolejowe świadczące usługi transgraniczne pobierają od klientów jedną łączną cenę za tę usługę na podstawie wielostronnego kontraktu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA