fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Etiopia nie może zbadać zawartości czarnych skrzynek

AFP
Czarne skrzynki z Boeinga 737 MAX, który w niedzielę rozbił się tuż po starcie z lotniska w Addis Abebie, zostaną wysłane za granicę do analiz, ponieważ Etiopia nie jest w stanie samodzielnie przeprowadzić takiej analizy - informuje Reuters.

O konieczności wysłania czarnych skrzynek poza granice Etiopii poinformował rzecznik Ethiopian Airlines, w barwach których latała maszyna, która uległa katastrofie.

- Nie mamy takich możliwości, więc czarne skrzynki zostaną wysłane gdzieś indziej do analizy - poinformował rzecznik linii lotniczych z Etiopii.

W katastrofie Boeinga 737 MAX zginęło 157 osób - wszystkie, które znajdowały się na pokładzie.

Czarne skrzynki - czyli rejestratory parametrów lotu, a także rozmów odbywających się w kokpicie - znaleziono na miejscu katastrofy, 60 km od Addis Abeby, skąd wystartował samolot. Maszyna leciała do Nairobi w Kenii.

Na razie nie wiadomo gdzie dokładnie zostaną wysłane czarne skrzynki. Zdecydować ma o tym zespół wyjaśniający przyczyny katastrofy.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA