fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Nieudany biznes Finów nad Bałtykiem

Wikipedia
Finowie likwidują swoje supermarkety na Litwie i Łotwie. Powodem są rosnące straty, spowodowane miejscową i…polską konkurencją.

Suomen Osuuskauppojen Keskuskunta (SOK) - fińska sieć handlowa ogłosiła likwidację swoich supermarketów Prisma na Litwie i Łotwie. Ma tam w sumie 7 supermarketów (4 na Litwie). Sklepy zostaną zamknięte w czerwcu, podał portal Delfi.

- Na początku roku zaczęliśmy uaktualniać naszą strategię marketingową. Doszliśmy do wniosku, że udział w rynkach Litwy i Łotwy, naszej sieci Prisma, jest niewystarczający, by zapewnić biznesowi dochodowość w najbliższej przyszłości. Trudno też będzie w bliższej perspektywie zmienić ten stan rzeczy - tłumaczył Jorma Vehvylaynen wiceprezes SOK.

Dodał, że firma zainwestowała w swoje sklepy na Litwie i Łotwie duże pieniądze, dlatego powierzchnie supermarketów są pokaźne na tle liczby ludności obu krajów oraz ich siły nabywczej. Dodatkowo działalność Prisma na Łotwie została osłabiona administracyjnym zakazem wykorzystania pomieszczeń sklepu Prisma Deglava i przedwczesnym zerwaniem umowy na pracę supermarketu w Domina - centrum handlowym Rygi.

Obroty firmy Prisma Latvija wyniosły w 2016 r 35,33 mln euro czyli o 32,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Strata netto wyniosła 9,92 mln euro. W 2015 r strata była 9,15 mln euro.. Analitycy zwracają uwagę, że rośnie pozycja najsilniejszej w regionie sieci Maksima, kosztem pozostałych. Nie bez znaczenia są też co weekendowe wypady Litwinów na zakupy do polskich sklepów przy granicy - w Suwałkach, Sejnach i Augustowie. Ceny w polskich sklepach są dużo niższe, aniżeli w republikach nadbałtyckich.

SOK na razie nie rezygnuje z rynku estońskiego, gdzie pracuje 8 sklepów oraz z St. Petersburga, w którym Finowie mają najwięcej bo aż 14 supermarketów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA