fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Rewolucja w etykietach na domowym sprzęcie

Adobe Stock
Skala z najwyższą oceną klasy energetycznej A po ponad ćwierćwieczu znika. Od 1 marca wszedł na rynek zupełnie nowy system oznaczeń najpopularniejszych kategorii.

System w końcu ulega zmianie, ponieważ stał się nieczytelny. Obecnie najwyższe klasy energetyczne oznaczone są już A+++, zatem kolejne ich podniesienie spowodowałoby już absurdy rzędu pięciu plusów czy więcej. W ostatnich 25 latach zużycie energii przez sprzęt AGD spadło o ok. 70 proc., ale wciąż jest przestrzeń do poprawy wskaźników.

Obecnie dostępne na rynku urządzenia według nowych oznaczeń trafią do klasy C lub D, zatem rynek będzie miał możliwość dużej poprawy wskaźników, by nowe modele trafiały do klas jeszcze wyższych. Na nowej etykiecie znajdzie się też informacja o poziomie zużycia np. wody czy generowanym hałasie.

Zmiany już widać

– Ten moment to także pretekst, by pokazać Polakom, jak ważne jest oszczędzanie energii, co deklaruje ok. 90 proc. badanych – mówi Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska. – Gdy były wprowadzane etykiety, pozwoliło to rozróżniać konsumentom, które sprzęty są bardziej efektywne energetycznie, a co za tym idzie, gdzie można połączyć korzyść ekologiczną i energetyczną.

Zmiana dotyczy na początek głównych kategorii AGD, ale także telewizorów. Jednak głównie chodzi o AGD, to ta kategoria odpowiada za 50 proc. zużycia energii w gospodarstwach domowych. Różnice są duże – ponad dziesięcioletnia lodówka zużywa rocznie energię za 325 zł, ta zaś najnowszej generacji – za 117 zł. To różnica w skali gospodarstwa domowego, w skali gospodarki daje to w dekadę ponad 2 mld zł oszczędności, jeśli wymianie ulegnie tylko 1 mln z tych przestarzałych. Zmiana dotyczy nie tylko wymiany etykiet.

– Również wchodzą w życie przepisy dotyczące ekoprojektowania, co pozwala też producentom tak przygotowywać sprzęt, aby urządzenia dłużej działały. Ten element jest niesłychanie ważny, chcemy, by kupowane produkty działały jak najdłużej, żeby nie było w nich rozwiązań, które uniemożliwiają naprawę – dodaje Michał Kurtyka.

Sklepy już gotowe

– W polskich domach jest kilkaset milionów urządzeń. Często wymagają już wymiany. A wciąż wiele osób chwali się działającymi sprzętami w wieku 20 czy 30 lat. Ich zużycie energii jest ogromne – mówi Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska, organizacji producentów AGD. – Nowe etykiety wyposażone są także w kod QR, za którego pośrednictwem można uzyskać wszelkie informacje o wybranym modelu.

Proces wymiany etykiet na nowe ruszył formalnie od 1 marca, sieci sklepów są na ten proces przygotowane. – Wymiana etykiet, zgodnie z obowiązującymi regulacjami, ma nastąpić do 19 marca br. W naszej sieci ten proces już trwa i na pewno termin ten zostanie dochowany – mówi Michał Mystkowski, rzecznik Media Expert.

– Trwa wymiana etykiet w marketach. Dodatkowo przygotowaliśmy materiały edukacyjne dla klientów, żeby mogli świadomie podejmować decyzje zakupowe. Dużą rolę będą pełnić również fachowi doradcy w sklepach, którzy wspierają konsumentów w tym zakresie – mówi Wioletta Batóg, rzecznik MediaMarktSaturn Polska.

Zmiany odczuwają też producenci. – Jesteśmy niezmiennie zobowiązani do dołączania etykiet energetycznych do produktów, także do ich rejestrowania w bazie danych. Dzięki temu klienci będą mieli dostęp do informacji o produktach, za pomocą kodu QR – mówi Daniel Goszczyński, starszy specjalista ds. PR i komunikacji w BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego, producenta sprzętu pod markami Bosch czy Siemens.

– W naszym przypadku nowa unijna etykieta energetyczna jest już wdrażana od dłuższego czasu. Byliśmy dobrze przygotowani do wejścia w życie tych przepisów. Powołaliśmy m.in. zespół do kontroli całego łańcucha produkcji, który uwzględnia również nowe przepisy dotyczące etykiety energetycznej – dodaje.

Ogromny rynek

AGD staje się jedną z najważniejszych kategorii sprzętu elektronicznego, a 2020 rok – w przeciwieństwie do wielu innych sektorów sprzętu elektronicznego – oznaczał dla niej boom. Zamknięci w domach Polacy kupowali chętnie nie tylko pralki czy lodówki, ale również zmywarki czy suszarki do ubrań.

Ostatecznie sprzedaż krajowa wzrosła ponad 10 proc., do 7 mln sztuk, a wartościowa 16 proc. – do niemal 9 mld zł. Do tego niemal 4 mld zł Polacy wydają już na mały sprzęt, jak odkurzacze czy roboty kuchenne.

Polska jest także potęgą eksportową tej kategorii – w 2020 r. produkcja wynosiła ponad 30 mln sztuk, a eksport AGD przekroczył pułap wartości 20 mld zł. Na rynki zagraniczne trafiło ponad 22 mln sztuk urządzeń.

Popyt się zmienia, już w co trzecim domu jest zmywarka do naczyń, a kategoria nadal szybko rośnie. Hitem ostatniego roku są jednak suszarki do ubrań. W ostatnich miesiącach roku ich sprzedaż sięgała nawet 50 tys. miesięcznie. W efekcie całoroczny wynik to 300 tys. Tak jak cały rynek elektroniki, także AGD zdecydowanie zwiększa udział sprzedaży internetowej. Obecnie jest to już nawet ponad 20 proc.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA