fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Ukraina: Rekordowa dziura w handlu zagranicznym

Bloomberg
Rośnie deficyt w bilansie handlowym Ukrainy. Dziura sięga już rekordowej wielkości 10 mld dolarów. To o 6 proc. więcej niż przed rokiem.

Dane za 11 miesięcy 2019 r. opublikowane przez urząd statystyczny podają rozmiar deficytu 9,3 mld dol., natomiast bank centralny ocenił go na 10 mld dol. To rekord świadczący o coraz słabszej konkurencyjności produkcji krajowej.

Czytaj także: Bank Światowy podnosi prognozę wzrostu Ukrainy

Sytuacja ta ma się jeszcze pogłębić w kolejnych latach. Prognozy rządowe oceniają deficyt w handlu zagranicznym Ukrainy na 13,78 mld dol. (w negatywnym scenariuszu to 13,96 mld dol.) w tym roku, 14,92 mld dol. (15,6 mld dol.) w następnym i 16,11 mld dol. (17,25 mld dol.) w 2022 r.

Zdaniem ukraińskich ekonomistów rosnący deficyt uderza w krajowy przemysł, który ma coraz więcej trudności, by skutecznie konkurować z produkcją z zagranicy. A to przekłada się niekorzystnie na rynek pracy; firmy zmniejszają zatrudnienie, spadają wpływy do budżetu. Pomimo to dane na dziś świadczą, że gospodarka się rozwija, a hrywna umacnia. Bogdan Doniliszyn szef rady Narodowego Banku Ukrainy tłumaczy to przeorientowaniem eksportu z metalurgii i chemii na produkcję rolno-nawozową i metalurgicznych prefabrykatów.

- Oba działy nie są prestiżowe. Zmieniamy specjalizację pozostając w niższej lidze światowych eksporterów. Na razie otwartość ukraińskiej gospodarki nie doprowadza do zmian struktury, co dokładnie widać w analizie tego, co sprzedajemy za granicę, a co stamtąd kupujemy - mówi ekspert dla agencji Unian.

Jego zdaniem Ukraina powinna pójść śladem Słowacji i Czech, którym w ciągu dekady udało się zwiększyć udział technologicznego eksportu i zmienić strukturę sprzedaży za granicę. Niezbędni do tego okazali się zagraniczni inwestorzy.

Tu jednak Ukraina nie może liczyć na duże zainteresowanie, dopóki tak wysoki jak dziś jest poziom korupcji i biurokracji w państwie. Do tego rząd nie stosuje skutecznych zachęt dla biznesu, promujących inwestycje, modernizacje i zmianę profilu produkcji na nowocześniejszy. Eksperci zwracają uwagę, że ukraińscy emigranci zarobkowi, co roku przysyłają do kraju 12-14 mld dol., co ratuje konsumpcję.

Dziś kraj nie ma też pełnowartościowej strategii rozwoju.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA