Poza nowymi regulacjami prawnymi, które weszły w życie, pojawiły się również inne kontrowersyjne pomysły, jak np. idea ograniczenia marek własnych. Oto, co może czekać branżę handlową w kolejnych czterech latach.

Zakaz handlu w niedziele do korekty: nowelizacji ustawy można spodziewać się po marcu 2020 roku. 

Ostateczne rozstrzygnięcie ws. podatku handlowego w 2020 roku. Eksperci współpracujący z Ministerstwem Finansów szacują, że sprawa podatku powinna zostać przez Trybunał Sprawiedliwości rozstrzygnięta w drugiej połowie 2020 roku - pisze Business Insider Polska.

Ograniczenie marek własnych byłoby batem na dyskonty. Zdaniem Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, wprowadzenie ograniczeń dot. marek własnych byłoby „uderzeniem w polskich dostawców i najuboższych konsumentów, którzy sięgają po produkty wysokiej jakości w możliwie najkorzystniejszych cenach". Produkty marek własnych sieci dorównują obecnie jakości produktów markowym, ale są cały czas tańsze od nich.

Płaca minimalna mocno w górę.

Istotną kwestią mającą wpływ do branży handlowej będzie też podwyżka płacy minimalnej. Przed wyborami PiS zapowiedział podniesienie płacy minimalnej do 3000 zł brutto na koniec 2020 roku i aż do 4000 zł na koniec 2023 roku. Ten ostatni pomysł może być bardzo trudny realizacji na rynku pracy w Polsce, w tym w branży handlowej.