fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Wycieranie nosa stanie się kosztowne. Papier toaletowy, chusteczki i pieluchy będą drożeć

Adobe Stock
Czołowi producenci informują o brakach najważniejszego surowca do produkcji, a do tego rośnie popyt w Chinach.

Jeden z czołowych producentów papieru toaletowego, ręczników papierowych, pieluch czy chusteczek jednorazowych, Procter&Gamble poinformował podczas prezentacji swoich wyników, że był zmuszony podnieść ceny tych towarów o 4 do 5 procent (o 4 proc. zdrożały pieluchy na amerykańskim rynku). Drugi potentat, Kimberly-Clark również poinformował o podwyżkach cen, równocześnie obniżając prognozę zysków.

Winę za taką sytuację ponoszą przede wszystkim rosnące ceny surowca, czyli miazgi drzewnej (uzyskiwanej z różnych gatunków drzew). Według Reutera, ceny miazgi z twardego drewna wzrosły o 60 procent od końca 2016 roku, a miazgi z drzew iglastych o 21 procent. Z twardego drewna produkowane są chusteczki i papier toaletowy, a z drzew iglastych produkowane są pieluchy czy podpaski.

Do wzrostu cen przyczyniło się wiele czynników. W Chinach wzrósł znacząco popyt na miazgę drzewną po tym, jak chińskie władze ograniczyły import niesortowanej makulatury. Producenci z Państwa Środka zastąpili więc makulaturę właśnie miazgą drzewną. Poza tym spadła podaż surowca w związku z zamknięciem kilku dużych zakładów produkcyjnych na świecie, a na to wszystko nakłada się jeszcze rozpoczęta przez administrację Donalda Trumpa wojna handlowa, która przyczyniła się do nałożenia ceł przez Kanadę na produkty z USA.

Sprawa jest poważna, gdyż przeciętny Amerykanin zużywa ponad 22 kilogramy różnych produktów z tej grupy rocznie (od papieru toaletowego poprzez ręczniki papierowe, chusteczki po pieluchy i podpaski). Przeciętny Europejczyk zużywa 15 kg.

Wzrost cen producentów nie musi się jednak przełożyć na wzrost cen wszystkich produktów. Cytowani przez Reuters eksperci zauważają, że detaliści mogą być bardziej skłonni do podnoszenia cen niektórych grup produktów (np. ręczników papierowych), a do trzymania w ryzach cen na inne, bardziej wrażliwe (np. pieluchy). Wzrost cen będzie więc zapewne dotyczył w większym stopniu tych produktów, które nie są całkowicie niezbędne. Konsumenci zawsze mogą się przed tym bronić zaopatrując się w wielorazowe ścierki i chusteczki z tkanin.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA