Reklama

2000 euro Dudy, każdy może marzyć

Przed drugą turą głosowania kandydaci na prezydenta muszą zabiegać o głosy nowych wyborców. Skuteczniejsze będzie bujanie w obłokach czy stąpanie po ziemi?

Aktualizacja: 30.06.2020 04:57 Publikacja: 29.06.2020 21:00

2000 euro Dudy, każdy może marzyć

Foto: AFP

Na kilka dni przed pierwszą turą wyborów na wiecu w Radomiu Andrzej Duda zajął się naszymi pensjami. Mówił więc, że dziś średnia pensja w naszym kraju to około 1300 euro. I że wzrosła ona o przeszło 20 proc. przez ostatnich pięć lat. – Gdyby ten wzrost się utrzymał, przeciętne wynagrodzenie w Polsce powinno sięgnąć 1800 euro za kolejne pięć lat – ocenił prezydent. Jego zdaniem to jednak za mało. Prezydent chce, żeby Polacy zarabiali tak, jak w bogatych państwach na zachodzie Europy, czyli co najmniej 2000 euro. Temu służyć ma skuteczna polityka gospodarcza.

– Mam wrażenie, że prezydent mówił o swoim marzeniu. To go trochę usprawiedliwia – ocenia ekonomista prof. Witold Orłowski. – Bo z punktu widzenia ekonomicznego to bardzo mało prawdopodobne.

I tłumaczy, że przeciętna płaca musiałaby rosnąć o mniej więcej 15 proc. rocznie. – Tymczasem najbliższy rok, a być może także kilka kolejnych lat, to będzie czas spadku płacy realnej i kursu złotego – mówi prof. Orłowski.

Szans na spełnienie prezydenckich zapowiedzi nie widzi też Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. – Czyżby prezydent zmienił swój stosunek do euro? Skoro mówi o pensji wyrażonej w tej walucie, to czy oznacza to, że w ciągu najbliższych pięciu lat zastąpi ona złotego? – żartuje ekonomista. – A jeśli nie to, czy prezydent zna kurs złotego na koniec jego ewentualnej drugiej kadencji? Ja go nie znam – dodaje już poważniej.

Jego zdaniem dynamika wzrostu płac, którą zakłada Andrzej Duda jest nierealna. – Wydaje mi się to też kompletnie oderwane od możliwości oszacowania wzrostu płacy w relacji do wydajności pracy. Nie przywiązywałbym więc do tych słów specjalnej wagi – mówi Janusz Jankowiak.

Reklama
Reklama

Warto tu też sięgnąć do zeszłorocznego raportu firmy doradczej Grand Thornton. Wynika z niego, że gdyby pensje w Unii Europejskiej utrzymały dynamikę sprzed pandemii, Polska pod względem zarobków zrównałaby się ze średnią unijną dopiero za... 50 lat . Oczywiście nasze wynagrodzenia gonią pensje obywateli UE. Przed naszym wejściem do Unii Europejskiej, nasza średnia pensja stanowiła 23,5 proc. przeciętnego tamtejszego wynagrodzenia. W 2018 r. było to już 35,5 proc. i w przeliczeniu 1059 euro. W ciągu 20 lat poprawiliśmy więc wynik o około jedną szóstą. W ciągu poprzednich trzech lat średnia płaca rosła w tempie 4,66 proc. na rok. Mimo to byliśmy z naszymi średnimi zarobkami na 6. miejscu w UE, od końca. Średnia płaca w UE sięgała 2900 euro, w strefie euro zaś– 3200 euro.

Marzenia nic nie kosztują, zapowiedź prezydenta Dudy w sprawie 2000 euro średniej płacy na koniec jego ewentualnej drugiej kadencji jest więc bezpieczna z punktu widzenia finansów publicznych. I to jej niewątpliwa zaleta. Czy przekona do niego nowych wyborców?

O wyborców przed drugą turą głosowania musi też walczyć Rafał Trzaskowski. Już wyciąga rękę po zwolenników Szymona Hołowni, Krzysztofa Bosaka czy Władysława Kosiniaka-Kamysza. Mówi, że wiele postulatów z ich programów jest mu bliskie, a niektóre są wręcz jego postulatami.

Na razie trzyma się tu spraw realnych, deklaruje więc stanowczy sprzeciw wobec podnoszenia podatków, jest za swobodą prowadzenia działalności gospodarczej, ochroną i wsparciem samorządów czy wsparciem działań proekologicznych.

Gospodarka
Skuteczny bojkot kanadyjskich konsumentów
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Gospodarka
Brytyjczycy zaciskają pasa. Związki zawodowe apelują o reset relacji z UE
Gospodarka
„Wystarcza tylko na jedzenie i ubranie”. Blisko 60 mln Rosjan na skraju ubóstwa
Gospodarka
Gospodarka Rosji „wyzerowała”. Wojna już nie wystarcza
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Gospodarka
Choinka świąteczna, czyli nieoczywista tradycja
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama