fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Liczę na projekty współpracy korzystne dla Polski i Chin

Premier Beata Szydło oraz prezydent Chin Xi Jinping.
PAP/Radek Pietruszka
Polski rząd od wielu miesięcy pracuje nad wspólnymi punktami strategii rozwoju Polski i Chin; liczę, że w niedługim czasie uda się uzgodnić i zrealizować projekty współpracy korzystne dla obu stron - oświadczyła na Forum Pasa i Szlaku premier Beata Szydło.

Szefowa polskiego rządu w swym poniedziałkowym wystąpieniu w Pekinie na międzynarodowym forum poświęconym chińskiej inicjatywie Nowego Jedwabnego Szlaku mówiła o Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

- Jest to wieloletni program unowocześnienia polskiej gospodarki, którego realizacja jest dla nas priorytetem - powiedziała Szydło. Jak podkreśliła, polską strategię w zakresie modernizacji przemysłowej można porównać do chińskiej strategii Made in China 2025.

- W kontekście inicjatywy Pasa i Szlaku Polska jest zainteresowana płaszczyznami współpracy, które z jednej strony przyczynią się do realizacji naszej narodowej strategii rozwojowej, a z drugiej będą wartościowym wkładem w realizację chińskiej inicjatywy - mówiła Szydło.

Jak zaznaczyła, powinniśmy unikać sytuacji, w której realizacja promowanego projektu jest "w jakikolwiek sposób narzucona" czy nieakceptowana przez wszystkie państwa.

- Nad poszukiwaniem wspólnych punktów odniesienia między wspomnianymi strategiami polski rząd pracuje od wielu miesięcy i liczę na to, że w niedługim czasie uda się uzgodnić i zrealizować praktyczne projekty współpracy, korzystne dla obu stron oraz państw trzecich - mówiła premier.

Szydło podkreśliła ponadto, że rozwój nowych inicjatyw gospodarczych o międzynarodowym zasięgu będzie zależał w dużej mierze od stabilności obszaru położonego między Unią Europejską a Chinami. Jak mówiła, "w naszym wspólnym interesie powinno leżeć jak najszybsze znalezienie pokojowego rozwiązania konfliktów w krajach sąsiednich, tak aby korzyści z realizacji przedsięwzięć gospodarczych mogły stać się udziałem wszystkich zainteresowanych stron".

Według polskiej premier inicjatywa Pasa i Szlaku po czterech latach od jej ogłoszenia przez prezydenta Chin Xi Jinpinga "zdaje się wkraczać w nowy wymiar".

- Polska przyłącza się do grupy państw, które dostrzegają w niej szansę rozwoju nowych, dynamicznych relacji gospodarczych - zadeklarowała Szydło.

Promowana przez Chiny koncepcja, której poświęcone jest kończące się międzynarodowe forum w Pekinie, nawiązuje do historycznego Jedwabnego Szlaku. Jej celem jest budowanie m.in. połączeń infrastrukturalnych pomiędzy Europą a Chinami.

Pas i Szlak musi odrzucić protekcjonizm

Prezydent Chin Xi Jinping powiedział podczas ceremonii otwarcia poniedziałkowej sesji drugiego dnia Forum Pasa i Szlaku, że ta chińska inicjatywa "musi odrzucić protekcjonizm i unikać fragmentacji".

Prezydent Xi powiedział w swym wystąpieniu, że dynamicznie rozwijać współpracę i obniżać koszty w zakresie transportu kolejowego, drogowego i w pozostałych obszarach infrastrukturalnych.

Obserwatorzy podkreślają konieczność jak największego ułatwiania i zabezpieczenia interesów prywatnych przedsiębiorców chętnych do brania udziału w inicjatywie. Projekt Pas i Szlak do tej pory w przeważającej części opiera się na finansowaniu przez chińskie banki rządowe.

Prezydent Xi zapowiedział w niedzielę 113 mld dolarów nowych środków na rozszerzenie projektu Pasa i Szlaku. Inicjatywa wyrasta na główny ekonomiczny projekt świata, szczególnie w sytuacji, gdy USA zrezygnowały z Transpacyficznego Partnerstwa (TPP).

Unia nie podpisze

Kraje członkowskie UE nie podpiszą oświadczeń podsumowujących kończący się w poniedziałek w Pekinie szczyt Pasa i Szlaku - powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Jyrki Katainen, cytowany przez agencję Reutera.

- Jako Komisja Europejska, która ma mandat, która ma zdolność negocjowania w imieniu państw członkowskich w sprawach handlowych, nie dostaliśmy możliwości negocjowania tekstu - oświadczył Katainen.

Wiceszef KE dodał jednocześnie, że nie jest to problemem.

- Wydarzenie, które zorganizowały tutaj chińskie władze oraz wzajemne zrozumienie tego, co powinno zostać zrobione, jest bardzo pozytywne - ocenił.

Reuters zauważa, że niektórzy zachodni dyplomaci wyrażali obawy odnośnie tego, że szczyt i inicjatywa Pasa i Szlaku jest próbą promowania chińskich wpływów na świecie. Wyrażano także obawy co do poziomu transparencji i dostępu do planu dla zagranicznych firm.

Dziennik "South China Morning Post" pisał w piątek o europejskich dyplomatach, którzy wciąż próbują zrozumieć sposób działania chińskiego planu.

 

W Forum Pasa i Szlaku udział biorą m.in. prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, premier Włoch Paolo Gentiloni, premier Węgier Viktor Orban, prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew, premier Hiszpanii Mariano Rajoy. W Pekinie obecni są także sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres i szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA