fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Francja, Niemcy i Włochy mocno odczuwają skutki kryzysu

Adobe Stock
Francja da firmom 40 mld euro, ale mocno się zadłuży, połowa firm w Niemczech odroczyła w maju inwestycje, a gospodarka Włoch zmaleje w tym roku o 9,2 proc.

Rząd Francji przeznaczy 40 mld euro dla firm, które najbardziej odczuły skutki kryzysu sanitarnego. Granty i pożyczki zapewnią wsparcie sektorom turystyki, samochodowemu, lotniczemu i technologicznemu — zapowiedzieli przedstawiciele resortu finansów. Stanowią część projektu znowelizowanego budżetu na 2020 r., przewidującego rekordowy deficyt 11,4 proc. Rząd ma przedstawić nowy budżet 10 czerwca — poinformował minister ds. budżetu Gérard Darmanin. Kilka miesięcy temu mówiono w Paryżu o deficycie 9 proc. PKB.

Rząd nie miał jednak innego wyjścia, jak tylko zwiększyć ten deficyt w związku z największą recesją od czasu II wojny. Działania pomocowe zwiększą zadłużenie finansów publicznych do niespotykanego dotąd poziomu 120,9 proc. PKB — stwierdził jeden z urzędników resortu finansów.

— Mamy szczęście, że możemy zadłużyć się na długo po niskich stopach. Przyjdzie czas, kiedy będziemy musieli poprawić nasze finanse publiczne, bo ten dług trzeba będzie zmniejszać, a dojdzie do tego głównie przez powrót do wzrostu — cytuje go Reuter.

W Niemczech połowa firm odroczyła w maju inwestycje, 64 proc. pochodziło z sektora przemysłu, a 28 proc. zrezygnowała z nich w ogóle — podał instytut badania koniunktury Ifo na podstawie ankiety. W kwietniu było ich odpowiednio 46 i 22 proc. — To niepokojące liczby dla długoterminowego rozwoju gospodarki — stwierdził szef działu ankiet, Klaus Wohlrabe.

Gospodarka Włoch dotkliwie odczuła skutki koronawirusa, w bieżącym roku zmaleje o ok. 9.2 proc. PKB — ogłosił bank centralny korygując w dół swą majową prognozę -9 proc.

W I kwartale spadek wyniósł 5,3 proc. w porównaniu do IV kwartału 2019 — podał w ubiegłym tygodniu urząd statystyczny ISTAT. Był największy od czasu zbierania kwartalnych danych od 1995 r. Resort finansów założył dla II kwartału -10,5 proc., bo bardziej odczuwalne były skutki ograniczeń w przemieszczaniu się, w kwietniu przestały działać firmy nieistotne dla łańcucha dostaw.

Roczny spadek byłby jeszcze większy, gdyby rząd nie uruchomił pakietu bodźców za 55 mld euro, które zapewnią co najmniej 2 punkty procentowe PKB — uważa bank centralny. Przewiduje, że ceny artykułów konsumpcyjnych mierzone według unijnego indeksu HIPC zmaleją w tym roku o 0,1 proc. i nie zmienią się w 2021 r. Zatrudnienie zmaleje o 3,9 proc., a bezrobocie wyniesie 10,6 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA