fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

GUS: W Polsce żyje się coraz lepiej

Adobe Stock
W 2018 r. skokowo wzrósł odsetek gospodarstw domowych, które swoją sytuację materialną oceniają jako bardzo dobrą lub dobrą. To odzwierciedlenie szybkiego wzrostu dochodów.

Z opublikowanego w piątek przez GUS raportu na temat budżetów gospodarstw domowych wynika, że jako dobrą lub raczej dobrą swoją sytuację materialną oceniało w ub.r. aż 44 proc. z nich. Rok wcześniej ten odsetek wynosił 37,2 proc., w 2016 r. 33,5 proc., a wcześniej - od 2009 r., gdy urząd statystyczny po raz pierwszy zbadał subiektywne oceny sytuacji gospodarstw domowych - nigdy nie przekraczał 30 proc.

Za złą lub raczej złą swoją sytuację materialną uważało w ub.r. łącznie 8,1 proc. gospodarstw domowych, w porównaniu do 11,2 proc. rok wcześniej i ponad 20 proc. w 2009 r.

Najlepsza jest sytuacja materialna gospodarstw domowych osób pracujących na własny rachunek. W tej grupie za dobrą lub raczej dobrą uważa ją przeszło 70 proc. respondentów. Na drugim biegunie są gospodarstwa domowe rencistów, gdzie odsetek takich odpowiedzi wynosił zaledwie 18 proc.

Na subiektywną ocenę sytuacji materialnej gospodarstw domowych duży wpływ ma także liczba dzieci. Najgorzej wiedzie się rodzicom samotnie wychowującym potomstwo, spośród których dobrą lub raczej dobrą sytuację materialną deklaruje 32 proc. Wśród par z dziećmi odsetek ten wacha się (w zależności od liczby dzieci) od 55 do 60 proc., a wśród bezdzietnych gospodarstw domowych wynosi 48,8 proc.

W tych statystykach wyraźnie widoczny jest efekt programu 500+. Zanim został uruchomiony (w 2016 r.) najgorszej swoją sytuację materialną oceniali rodzice samotnie wychowujący potomstwo oraz rodziny wielodzietne (z co najmniej trójką dzieci).

Poprawa subiektywnych ocen sytuacji materialnej Polaków to odzwierciedlenie szybkiego wzrostu dochodów, przede wszystkim z pracy. To jednak nie wszystko, bo odsetek gospodarstw domowych, które swoją sytuację uważają za dobrą, zwiększa się szybciej, niż realne dochody. Co więcej, na poziomie województw nie ma wyraźnej zależności między poziomem dochodów a oceną warunków materialnych gospodarstw domowych.

Najlepsze oceny formułują mieszkańcy województwa opolskiego, gdzie swoją sytuację za dobrą lub raczej dobrą uważa 48,9 proc. badanych. Dalej są województwa lubuskie (47,7 proc.), śląskie (47,6 proc.), mazowieckie (47,3 proc.) i zachodniopomorskie (47,1 proc.). Tymczasem w Opolskiem dochód rozporządzalny (tzn. po opłaceniu podatków i składek) wynosił w ub.r. niespełna 94 proc. średniej krajowej, a w Lubuskiem 98 proc. Najwyższe dochody mieli mieszkańcy Mazowieckiego (120 proc. średniej krajowej) i śląskiego (104 proc.).

Średnio w Polsce dochód rozporządzalny na osobę wynosił w 2018 r. 1693 zł. W ujęciu realnym (po korekcie o wpływ zmian cen) zwiększył się o 4,3 proc. wobec 2017 r. Na tle poprzednich lat to wynik dość niski. W 2016 r. dochód na osobę wzrósł o 7 proc., a rok później o 6,3 proc.

Choć wzrost dochodów zwalnia, hamuje też wzrost wydatków. Te w przeliczeniu na osobę wyniosły w ub.r. 1187 zł, co oznacza, że w ujęciu realnym zmalały o 0,7 proc. To pierwszy taki przypadek od 2013 r. W 2017 r. wydatki na osobę zwiększyły się realnie o 1,9 proc., a w 2016 r. o 4,3 proc.

Badania budżetów gospodarstw domowych sugerują, że statystyczne gospodarstwo domowe wydaje obecnie 70,1 proc. swoich dochodów rozporządzalnych, podczas gdy jeszcze w 2014 r. udział ten przekraczał 80 proc., a do 2006 r. przewyższał 90 proc.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA