fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Paniczna wyprzedaż akcji Kerdosu

Bloomberg
W czwartek akcje właściciela sieci drogerii Dayli i Meng Drogerie taniały nawet o 28 proc., do 0,54 zł. Tak tanie nie były jeszcze nigdy.

To efekt wyprzedaży, jaką sprowokował prezes Kamil Kliniewski, sprzedając posiadane akcje spółki. Według informacji „Rzeczpospolitej" obecnie nie ma on już ani jednej akcji Kerdosu. Zacznijmy jednak od początku.

Nic nie zapowiadało czarnego scenariusza. Kamil Kliniewski jeszcze kilka dni temu zwiększył zaangażowanie w Kerdosie. Ba, nie wykluczał nawet dalszych zakupów akcji.

Na początku września zaczął kupować akcje spółki, stopniowo zwiększając swoje zaangażowanie w jej kapitale. Jeszcze 16 września kontrolował 17,4 proc. wszystkich akcji. Wtedy to zdecydował się na coś nieoczekiwanego: zaczął papiery sprzedawać.

– W ostatnich dniach zwiększałem zaangażowanie w spółce, ponieważ liczyłem na pozytywne rozstrzygnięcie rozmów z inwestorem, który miał wyłożyć 5 mln euro. Kwota ta była absolutnie fundamentalna dla dalszego rozwoju spółki – komentuje sytuację Kliniewski.

Przypomnijmy, że inwestor miał objąć akcje nowej emisji w Men...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA