fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

GPW: WIG20 znów się osuwa

GPW
Bloomberg
Wygląda na to, że czwartkowa sesja była tylko przerwą i dziś WIG20 wraca do spadków, które obserwowaliśmy w ostatnich dniach. Indeks blue chips traci blisko 0,5 proc.

Wczorajszy dzień przełamał serię spadków, która trwała od czterech sesji z rzędu. WIG20 zyskał 0,4 proc., a duży udział w tym miał CD Projekt, który w pewnym momencie drożał nawet o ponad 10 proc., jednak ostatecznie zyskał 6 proc. Z kolei początek piątkowego handlu rozpoczyna się od spadków. WIG20 spada o blisko 0,5 proc., do 2022 pkt. Najmocniej, bo o 2,7 proc. tanieją akcje CCC.

Średnie spółki również są na minusie. mWIG40 spada o 0,4 proc. Podaży nie poddają się jedynie małe spółki, które rosną dziś o 0,6 proc.

Indeksy na Wall Street rosły przez większość sesji. Prezydent elekt Joe Biden przedstawił plan stymulacyjny o wartości 1,9 bln USD w celu ożywienia największej gospodarki świata po kryzysie wywołanym koronawirusem. Pakiet zakłada m.in. wypłaty dla Amerykanów 1,4 tys. USD. Ma to stanowić dodatek do wypłaty 600 USD, która została ustalona w grudniu.

Siła byków zaczęła jednak topnieć pod koniec sesji i S&P 500 spadł ostatecznie o 0,4 proc., a Nasdaq zakończył dzień 0,1 proc. pod kreską.

W piątek na dobre rozpoczyna się sezon wyników za IV kwartał. Rozpoczynają go przedstawiciele sektora bankowego: JPMorgan, Citigroup i Wells Fargo. - Inwestorzy będą chcieli zobaczyć, czy banki zaczęły zmniejszać rezerwy kredytowe, wznawiać buybacki i czy są wskazówki, które pokazują, że sytuacja w gospodarce się poprawia - powiedział Thomas Hayes, prezes Great Hill Capital.

Początek sesji na azjatyckich giełdach był udany i większość świeciła na zielono. Jednak nastroje zostały popsute przez dane dotyczące pandemii w Chinach. Pekin poinformował, że liczba nowych przypadków infekcji Covid-19 jest obecnie najwyższa od ponad 10 miesięcy. W efekcie większość indeksów znalazła się pod kreską. Południowokoreański Kospi tracił ponad 2 proc., a japoński Nikkei spadał o 0,6 proc. Chiński Shanghai Composite pod koniec sesji znajdował się w okolicach czwartkowego zamknięcia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA