fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Słynny raper wypiera się bitcoinowych milionów. Ściemniał dla fanów

50 Cent jednak nie jest bitcoinowym milionerem
Bloomberg
Raper 50 Cent przed sądem, podczas postępowania upadłościowego, zeznał, że "ściemniał" w sprawie rzekomej fortuny, którą miał zarobić na kryptowalucie.

50 Cent, który naprawdę nazywa się Curtis Jackson III, oświadczył, że ani on, ani jego firma nigdy nie mieli żadnych bitcoinów - informuje CNBC.

Jeszcze w styczniu raper chwalił się, że na bitcoinach zarobił 8 mln dolarów. 50 Cent w 2014 roku sprzedał za bitcoiny swoją płytę „Animal Ambition". - Nieźle jak na dzieciaka z South Side. Jestem z siebie taki dumny - chwalił się raper, przyznając jednocześnie, że zupełnie zapomniał o transakcji bitcoinowej sprzed czterech lat.

W 2014 r. jeden bitcoin był wart około 662 dolarów, ale w styczniu tego roku nawet około 11 200 dolarów.

Teraz jednak, kiedy przed sądem toczy się postępowanie upadłościowe muzyka, opowieść o bitcoinach zrobiła się niebezpieczna, ponieważ teraz sąd ma prawo podejrzewać, że zgłaszając wniosek o upadłość 50 Cent zataił istotną część majątku, a to poważne przestępstwo.

50 Cent zmienił, więc historię o rzekomym majątku i twierdzi, że owszem zapłacono mu za album z 2014 roku bitcoinami, które jednak szybko zostały wymienione na dolary. Raper przyznał, że "ściemniał" opowiadając o fortunie, bo chciał zaimponować swoim fanom.

W lipcu 2015 roku 50 Cent przyznał, że roztrwonił cały majątek i na dodatek ma 28 mln długu. Ogłosił bankructwo, a podczas postępowania sądowego ustalono pięcioletni harmonogram spłaty zobowiązań.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA