fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Felietony

Michał Kuź: Mueller czyści stajnię Augiasza

AFP
Badająca rosyjskie wpływy na amerykańskie wybory komisja Muellera chyba właśnie otworzyła, jak mawiają Amerykanie, „całą puszkę robaków". Zajmowanie się działaniami Moskwy to jedno, ale już zajmowanie się zagranicznym lobbingiem to coś zupełnie innego.

Według CNN komisja zaczęła sprawdzać zięcia i doradcę Donalda Trumpa – Jareda Kushnera – pod kątem jego kontaktów z biznesmenami z Chin oraz Kataru. Rzekomo przed objęciem stanowiska prezydenta przez Trumpa Kushner i jego firma odpowiadali za wszystkie relacje z zagranicznymi lobbystami. Działania komisji sugerują, że być może sam wątek rosyjski to za mało, aby zbudować spójne oskarżenie. Jednocześnie jednak pojawia się tu dla Muellera ogromne zagrożenie. O ile bowiem polityczne elity rozumieją, że po agresji na Ukrainę rosyjskie wpływy nie są w Waszyngtonie mile widziane, o tyle szersze ujawnienie mechanizmów zagranicznego lobbingu musi budzić grozę nie tylko współpracowników Trumpa.

Teoretycznie instytucje działające na rzecz obcego rządu muszą się rejestrować w specjalnej komórce Departamentu Sprawiedliwości. Firma konsultingowa podejmująca się podobnych działań nie może na nich zarabiać więcej niż 100 tys. dol. miesięcznie. W praktyce grupa urzędników z tzw. Foreign Agents Registration Unit, zajmującej się nadzorowaniem zagranicznych lobbystów, jest bezradna wobec skali zjawiska. Jej agenci przyznali to anonimowo w rozmowie z portalem TheHill.com.

Bardzo trudno jest też udowodnić, że pieniądze faktycznie pochodzą od obcego rządu. Fundacja to przecież nie rząd. Prawda? Cóż, słynna fundacja Clintonów w pewnym okresie zbierała pieniądze głównie od zagranicznych darczyńców, teoretycznie pozarządowych. Na przykład z krajów arabskich i z Ukrainy. Nie ma się zresztą co oszukiwać, w Waszyngtonie lobbują dziś wszyscy liczący się w polityce międzynarodowej gracze. Jeśli Robert Mueller chce tę stajnię Augiasza oczyścić, to będzie co oglądać, bardziej jednak prawdopodobne, że polegnie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA