fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

Kadrowe tsunami szaleje w spółkach Skarbu Państwa

Andrzej Tersa, prezes Energi
materiały prasowe
Od firm energetycznych zaczęła się karuzela zmian personalnych.

W ostatnich dniach doszło do znaczących zmian w radach nadzorczych Tauronu i Energi. Kolejne są planowane pod koniec grudnia w Enei i PGNiG. Tak przynajmniej wynika z porządku obrad walnych zgromadzeń tych kontrolowanych przez Skarb Państwa firm. Po zmianach w radach przyjdzie czas na zarządy.

Miotła w Enerdze

Zacznie się już w najbliższy poniedziałek. Jak wynika z naszych informacji, porządek obrad zwołanego na ten dzień posiedzenia rady nadzorczej Energi przewiduje: zmiany w składzie zarządu, delegowanie członka rady nadzorczej do kierownictwa grupy oraz rozstrzygnięcie konkursu na wiceprezesa ds. strategii.

– Z fotelem prezesa będzie zapewne musiał się pożegnać prezes Andrzej Tersa. Zmiany prawdopodobnie nie obejmą pozostałych członków zarządu (Joanny Szydłowskiej i Seweryna Kędry), którzy w odróżnieniu od Tersy i Kamrata nie są postrzegani jako nominaci polityczni – mówi nasze źródło zbliżone do Ministerstwa Skarbu Państwa.

Już wcześniej z funkcją wiceprezesa ds. stategii pożegnał się Waldemar Kamrat. Był on delegowany czasowo przez MSP z rady do zarządu Energi. Jednak w ostatnich dniach większościowy właściciel odwołał Kamrata z rady. Przypomnijmy, że delegowano go do władz gdańskiej firmy w ostatnich tygodniach pracy poprzedniego rządu, kiedy szefem MSP był Andrzej Czerwiński. Kamrat brał też udział w konkursie na wiceprezesa ds. strategii. Nie powiódł się jednak plan rozstrzygnięcia tego konkursu jeszcze przed złożeniem dymisji przez rząd Ewy Kopacz. Prawdopodobnie ten punkt nie zostanie rozstrzygnięty także w poniedziałek. Do zarządu na prezesa grupy Energa prawdopodobnie zostanie delegowany Roman Pionkowski, prezes najważniejszej spółki z grupy – Energa Operator (już złożył tam dymisję), którego MSP powołał do rady tej grupy.

Prawdopodobnie policzone są już także dni zarządu Tauronu z Jerzym Kurellą na czele. W katowickiej spółce doszło bowiem w ostatnich dniach do wymiany czterech osób w radzie. To tradycyjnie pierwszy krok do dalszych czystek i wprowadzenia do nadzoru ludzi sprzyjających nowej ekipie w MSP, którym w rządzie Beaty Szydło kieruje Dawid Jackiewicz. Być może stanie się to na najbliższej radzie. Planowana jest ona tuż przed świętami.

Zmiana w Enei

W Enei zmiana zarządu planowana jest jeszcze przed rozstrzygnięciem konkursu na prezesa i wiceprezesów kolejnej kadencji. Spółka potwierdziła, że na poniedziałek planowana jest rada nadzorcza. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zostaną odwołani prezes Krzysztof Zamasz i wiceprezes ds. korporacyjnych Paweł Orlof. Na stanowisko p.o. prezesa może zostać oddelegowany Wiesław Piosik, niegdyś członek zarządu Enei, który ostatnio wszedł do rady nadzorczej.

Cisza w PGE

Z naszych informacji wynika, że zmiany w radzie nadzorczej i zarządzie na razie nie dotkną PGE. Zdaniem ekspertów ds. rynku energii Marek Woszczyk ma największe szanse, by zachować fotel prezesa spośród dziś kierujących szefów spółek energetycznych. Sprzeczne informacje dotyczące niektórych prezesów, m.in. Marka Woszczyka, mogą świadczyć o tym, że ich losy cały czas się ważą.

Wszyscy nasi rozmówcy twierdzą, że z fotelem prezesa jeszcze przed rozstrzygnięciem konkursu pożegna się Krzysztof Zamasz z Enei. Jest on kojarzony z poprzednia ekipą rządzącą.

To, że zmiany w zarządach będą prowadzane, świadczą słowa Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energii. W wywiadzie dla PAP powiedział, że nie rozumie, dlaczego z jednej strony istniał plan rządowy łączenia spółek górniczych z energetycznymi, a z drugiej było ciche przyzwolenie rządu, by zarządy spółek nie zgadzały się na tę zmianę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA