fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Norwegia płaciła, by Gujana nie wycinała. Teraz zapłaci Gabonowi

Warren H [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]
W 2009 roku Norwegia zobowiązała się do zapłacenia Gujanie, państwu w Ameryce Południowej, 250 mln dolarów, jeżeli Gujana zmniejszy skalę wycinki lasów w latach 2010-2015. Jak czytamy w thelocal.no naukowcy, na podstawie zdjęć satelitarnych ustalili, że udało się osiągnąć zamierzony efekt.

Norwegia zobowiązała się do przekazania Gujanie 250 mln dolarów pod warunkiem, że kraj ten w latach 2010-2015 nie wykarczuje więcej niż 0,056 procent powierzchni lasów. Z raportu opublikowanego w tej sprawie w magazynie "Proceedings of the National Academy of Sciences" wynika, że cel ten udało się osiągnąć.

Tego typu transakcje określane są akronimem REDD+ (Reducing Emissions from Deforestation and Forest Degradation - Redukowanie Emisji z Karczowania i Degradacji Lasów). Programy tego typu są realizowane od 2000 roku.

Jako że lasy pochłaniają - w wyniku fotosyntezy - dwutlenek węgla uwalniając tlen wycinkę lasów uznaje się za działanie wywierające podobny efekt jak emisja gazów cieplarnianych.

Szacuje się, że dzięki pieniądzom od Norwegii skala wycinki drzew w Gujanie zmniejszyła się o 35 proc. w stosunku do tej, której spodziewano się w sytuacji, gdyby Gujana nie zawarła porozumienia z Norwegią.

Oznacza to, że - jak czytamy dziś w "Proceedings of the National Academy of Sciences" - udało się zmniejszyć ilość CO2 w atmosferze o 12,8 mln ton - tak wyliczają badacze z Boise State University.

Według naukowców bez pieniędzy z Norwegii wycinka lasów w Gujanie by przyspieszyła, ponieważ w tym czasie doszło do gwałtownego wzrostu ceny złota, którego wydobycie jest główną przyczyną karczowania dużych obszarów w Gujanie.

Jednak - jak twierdzą badacze - jako że kwota przekazana przez Norwegię była wyższa od potencjalnych zysków z handlu złotem, władze Gujany mogły ograniczać aktywność poszukiwaczy złota.

Ponadto - jak podkreślają badacze - po 2015 roku wycinka drzew w Gujanie gwałtownie przyspieszyła. W czasie obowiązywania umowy z Norwegią - jak czytamy - wycinka drzew zwiększyła się natomiast w sąsiadującym z Gujaną Surinamie, gdzie zintensyfikowano poszukiwania złota.

We wrześniu Norwegia zawarła podobną umowę z afrykańskim Gabonem - na mocy tej umowy Oslo zapłaci Gabonowi 10 dolarów za każdą tonę dwutlenku węgla, której kraj ten nie wyemituje biorąc pod uwagę obecną średnią emisję CO2 w tym kraju.

Źródło: thelocal.no
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA