fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Naukowcy alarmują: 187 mln osób będzie uciekać przed morzem

123RF
Poziom mórz do 2100 roku może podnieść się o dwa metry, zagrażając społecznościom żyjącym na wybrzeżach i ekosystemom na całym świecie - alarmują autorzy badania, którego wyniki opisano w "Proceedings of the National Academy of Sciences".

W związku z ociepleniem klimatu i topieniem się mas lądowych na Arktyce i Grenlandii, poziom mórz ma znacząco się podnieść.

Jonathan Bamber z University of Bristol w Wielkiej Brytanii oraz współpracującyu z nim uczeni postanowili ustalić jak bardzo może podnieść się poziom mórz na świecie w oparciu o metodę SEJ (ustrukturyzowany osąd ekspertów - structured expert judgement). W związku z tym poprosili 22 ekspertów zajmujących się topnieniem lodowców aby oszacowali jak bardzo podniesie się poziom mórz w wyniku topienia się lodowców Grenlandii i Arktyki przy scenariuszu optymistycznym (wzrost temperatury na Ziemi nie będzie wysoki) i pesymistycznym.

Taka metoda ma być skuteczniejsza niż użycie jednego modelu numerycznego, ponieważ - jak pisze "Newsweek" - zmiany jakim podlegają lodowce i to, jak reagują na zmiany klimatu, są niejasne.

Jak tłumaczy Bamber przy zastosowaniu tej metody ustalono, że przy dużym wzroście średnich temperatur (scenariusz pesymistyczny) poziom mórz na Ziemi podniesie się o ponad dwa metry do 2100 roku. To scenariusz, w którym ludzkość nie podejmie zdecydowanych działań na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi.

Taki wzrost poziomu mórz sprawiłby, że pod wodą zniknęłoby 1,79 mln km2 lądu, a 187 mln osób musiałoby uciekać w głąb kontynentów.

- Wzrost poziomu mórz o tej skali miałby głębokie konsekwencje dla ludzkości - ostrzega Bamber.

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA