Reklama

Ekolodzy grożą śmiercią premier Nowej Zelandii

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern w wywiadzie dla nowozelandzkiej telewizji przyznała, że otrzymuje liczne pogróżki - w tym groźby śmierci - od przeciwników używania tzw. trucizny 1080 (fluorooctanu sodu) do walki z inwazyjnymi gatunkami zwierząt.
Ekolodzy grożą śmiercią premier Nowej Zelandii

Foto: AFP

arb

Flurooctan sodu to organiczny związek chemiczny, sól sodowa kwasu fluorooctowego - jest to silnie toksyczna substancja stosowana jako środek do walki z gryzoniami.

Przeciwko używaniu tej substancji przez władze Nowej Zelandii protestują organizacje ekologiczne.

W ostatnich miesiącach - jak podaje "The Guardian" - urzędnicy odpowiedzialni za ochronę środowiska w Nowej Zelandii byli obiektem częstych ataków. Brytyjski dziennik pisze o przebijaniu im opon w samochodach, rozluźnianiu śrub mocujących koła, pogróżkach w mediach społecznościowych - w tym groźbach pozbawienia życia urzędników, poprzez np. strzelanie do rządowych helikopterów.

We wrześniu ekolodzy protestujący przeciwko użyciu trucizny 1080 porzucili dziesiątki martwych ptaków na schodach prowadzących do parlamentu. Badania toksykologiczne wykazały jednak, że żaden z ptaków nie miał w organizmie śladów flurooctanu sodu.

Ardern przyznała, że jest zaniepokojona agresją wobec "ludzi, którzy pracują w pierwszej linii i po prostu wykonują swoje obowiązki".

Reklama
Reklama

Minister środowiska, Eugenie Sage, oskarżyła ekologów o rozprzestrzenianie fałszywych informacji dotyczących trucizny 1080, która - jak dodała - nie odkłada się w wodzie, glebie, roślinach, ani w organizmach zwierząt i "stanowi niewielkie zagrożenie dla ludzi i środowiska".

Rząd Nowej Zelandii używa flurooctanu sodu do walki z rozprzestrzenianiem się oposów, gronostajów i wiewiórek.

Materiał Partnera
Cena stabilności. Tak polityka makroostrożnościowa wpływa na banki i nasze portfele
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nauka
Przodek krokodyla chodził na dwóch nogach. Jest dowód
Nauka
„Być może jesteśmy Marsjanami!”. Naukowcy dowiedli, że to możliwe
Nauka
Leworęczni czy praworęczni mają przewagę? Najnowsze badania włoskich naukowców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama