fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ebola

Lekarze Bez Granic krytykują WHO w sprawie Eboli. „Racjonują szczepionki, możemy szczepić więcej”

AFP
Organizacja Lekarze Bez Granic oskarżyła w poniedziałek Światową Organizację Zdrowia WHO o racjonowanie szczepionki przeciw Eboli w Demokratycznej Republice Konga, w której z powodu śmiertelnego wirusa zmarło już ponad 2,1 tys. osób.

„Jednym z głównych problemów jest obecnie fakt, że w praktyce szczepionka jest reglamentowana przez WHO i że zbyt mało osób zagrożonych objętych jest ochroną” - poinformowali w wydanym oświadczeniu Lekarze Bez Granic.

Organizacja wezwała przy tym do „utworzenia niezależnego międzynarodowego komitetu koordynacyjnego” w celu „zagwarantowania przejrzystości zarządzania zapasami szczepionek i udostępniania danych”.

Od sierpnia 2018 roku szczepionkę, produkowaną przez firmę MSD (Merck Sharp & Dohme), otrzymało około 225 tys. osób. „Ale liczba ta pozostaje w dużej mierze niewystarczająca” - stwierdzili Lekarze Bez Granic. „Każdego dnia można szczepić do 2000–25 000 osób, w porównaniu z obecnymi 50–1000 osób” - oceniła w oświadczeniu dyrektor operacyjna organizacji Isabelle Defourny. Jej zdaniem wysiłki organizacji, zmierzające do rozszerzenia dostępu do szczepień we współpracy z miejscowym Ministerstwem Zdrowia „napotkały na ścisłą kontrolę nałożoną przez WHO”.

„Przyczyny tych ograniczeń pozostają niejasne” - powiedziała Defourny, dodając, że już ustalono, iż szczepionka jest bezpieczna i skuteczna.

WHO zaprzeczyła ograniczeniu dostępności leku, stwierdzając, że robi „wszystko, co możliwe”, aby zakończyć epidemię. „Ściśle współpracujemy z rządem Demokratycznej Republiki Konga, aby dotrzeć do jak największej liczby społeczności i osób w obszarze epidemicznym. Nie ograniczamy dostępu do szczepionek, ale raczej wdrażamy strategię zalecaną przez niezależny organ doradczy ekspertów i zgodnie z ustaleniami z rządem i partnerami” - oświadczyła Światowa Organizacja Zdrowia.

WHO nalega na wprowadzenie drugiej szczepionki, wyprodukowanej przez spółkę zależną amerykańskiej firmy Johnson & Johnson. Jednak Ministerstwo Zdrowia z Demokratycznej Republiki Konga tymczasowo odmówiło. Szczepionka Merck jest przetestowana, ale nie jest licencjonowana. Drugi lek jest wciąż na etapie badań.

Źródło: rp.pl/ afp
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA