Reklama

Admirał USA z niezapowiedzianą wizytą na Tajwanie

Dwugwiazdkowy amerykański admirał, Michael Studeman, nadzorujący wywiad wojskowy USA w rejonie Azji i Pacyfiku, złożył niezapowiedzianą wizytę na Tajwanie - podaje Reuters powołując się na dwa źródła.

Aktualizacja: 23.11.2020 07:23 Publikacja: 23.11.2020 05:33

Admirał USA z niezapowiedzianą wizytą na Tajwanie

Foto: US Navy

Jednym ze źródeł Reutersa ma być przedstawiciel tajwańskiej administracji. Informatorzy Reutersa poprosili o zachowanie anonimowości.

Pentagon odmówił komentarza w tej sprawie, podobnie jak tajwański resort obrony. MSZ Tajwanu potwierdził w niedzielę, że amerykański urzędnik przybył na Tajwan, ale odmówił podania szczegółów wizyty.

Wizyta amerykańskiego admirała na Tajwanie z pewnością spotka się z gniewną reakcją Chin, które uznają Tajwan za zbuntowaną prowincję, która nie powinna utrzymywać żadnych własnych relacji dyplomatycznych.

Kiedy w sierpniu Tajwan odwiedził amerykański sekretarz zdrowia, Alex Azar (najwyższy rangą przedstawiciel administracji USA, który odwiedził Tajwan od ponad 40 lat), Chiny posłały w pobliże Tajwanu swoje myśliwce.

Pekin zareagował podobnie, gdy Tajwan odwiedził we wrześniu podsekretarz stanu USA, Keith Krach.

Reklama
Reklama

USA nie utrzymują formalnych stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, ale wspierają władze w Tajpej dostarczając tajwańskiej armii nowoczesnego uzbrojenia.

Gdyby wizyta admirała Studemana na Tajwanie została potwierdzona, byłby to najwyższy rangą przedstawiciel amerykańskiej armii na wyspie od wielu lat.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: „Myślę, że Jarosław Kaczyński jest wściekły na Zbigniewa Ziobrę”
Kraj
Warszawa likwiduje miejsca dla przedszkolaków. Co jest tego przyczyną?
Kraj
Śmierć ciężarnej w szpitalu w Warszawie. Kontrole instalacji gazów medycznych w stołecznych placówkach
Kraj
Paulina Florjanowicz: Polskie muzea straciły sporo obrazów i grafik już po wojnie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama