fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Chiny ostrzegają Turcję: Za krytykę nie będzie inwestycji

AFP
Turcja naraża się na narażenie na szwank swoich więzów gospodarczych z Chinami, jeśli nadal będzie krytykować sposób, w jaki Pekin traktuje Ujgurów - muzułmańską mniejszość z Państwa Środka - ostrzegł ambasador Chin w Ankarze, Deng Li.

W ubiegłym miesiącu Turcja po raz pierwszy odniosła się do sposobu, w jaki Chińczycy traktują Ujgurów, kierowanych do tzw. obozów reedukacyjnych.

Ankara oświadczyła, że ponad milion muzułmanów w Chinach jest narażonych na arbitralne aresztowania, tortury i pranie mózgu w obozach znajdujących się w prowincji Sinciang.

Szef MSZ Turcji, Mevlut Cavusoglu, w tym tygodniu na forum ONZ wyraził zaniepokojenie losem Ujgurów apelując do Chin o szanowanie praw człowieka, wolności obywatelskich i religijnych.

Chiny odrzucają oskarżenia pod swoim adresem w tej kwestii uznając je za naruszanie swojej suwerenności. Pekin podkreśla, że celem obozów reedukacyjnych jest profilaktyka i zapobieganie zamachom oraz aktom terroru, które w przeszłości podejmowali muzułmańscy ekstremiści i separatyści.

- Mogą zdarzać się nieporozumienia między przyjaciółmi, ale powinniśmy rozwiązywać je poprzez dialog. Krytykowanie publicznie przyjaciela w każdym miejscu nie jest konstruktywnym podejściem - powiedział Deng Li.

- Jeśli wybierzecie niekonstruktywną ścieżkę, negatywnie wpłynie to na obustronne zaufanie i zrozumienie, co odbije się w komercyjnych i gospodarczych relacjach - dodał Deng.

Ambasador dodał, że obecnie wiele chińskich firm jest zainteresowanych inwestycjami w Turcji, w tym zaangażowaniem w budowę trzeciej w Turcji elektrowni atomowej.

Obecnie Turcja w relacjach handlowych z Chinami odnotowuje wysoki deficyt - w 2018 roku wyniósł on 17,8 mld dolarów. Inwestycje Chin w Turcji pozwoliłyby go zmniejszyć.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA