fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra osobiste

Sprawa spotu wyborczego PiS umorzona. RPO interweniuje

Fotolia
Rzecznik skierował zażalenie na postanowienie prokuratury dotyczące umorzenia postępowania prowadzonego w sprawie spotu wyborczego PiS. Chodzi o ubiegłoroczny spot promowany przed wyborami samorządowymi, w którym KW PiS straszył futurystyczną wizją Polski, która przyjęła uchodźców z krajów muzułmańskich.

Według RPO spot może wypełniać znamiona przestępstwa publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i wyznaniowych.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie miał wątpliwości, że film przedstawić miał społeczność migrantów, a przede wszystkim uchodźców pochodzących z krajów arabskich i wyznających religię muzułmańską (o czym świadczy dobór zdjęć i użyte przez autorów określenie enklawy muzułmańskich uchodźców), w negatywnym świetle i zmierzał do wywołania u odbiorców lęku oraz niechęci wobec tej społeczności. Muzułmańscy uchodźcy, których w spocie uosabiać mają grupy agresywnych mężczyzn, obarczeni zostali przez autorów odpowiedzialnością za rosnącą liczbę ofiar, napady na tle seksualnym i codzienne akty agresji. To właśnie wywołanie u odbiorców spotu skrajnie negatywnych emocji związanych z uchodźcami z krajów arabskich i muzułmańskich, jako nadrzędny cel przekazu, zachęcić miało potencjalnych wyborców do oddania w wyborach samorządowych głosu na ugrupowanie polityczne, które w sposób jednoznaczny sprzeciwia się przyjmowaniu przez Polskę migrantów.

W skierowanym do prokuratury wniosku o wszczęcie w tej sprawie postępowania Rzecznik Praw Obywatelskich przywołał orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2007 r., w którym Sąd uznał , że przestępstwem nawoływania do nienawiści, zgodnie z art. 256 § 1 Kodeksu karnego, są również wypowiedzi słowne lub pisemne, które wzbudzają uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości do poszczególnych osób lub całych grup społecznych czy wyznaniowych, a także te, które z uwagi na formę wypowiedzi podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia. Przykładem tego typu zachowań bez wątpienia jest rozbudzanie poczucia zagrożenia ze strony osób należących do innej grupy etnicznej, narodowościowej lub wyznaniowej. Z tego właśnie powodu Rzecznik uznał, że spot wyborczy Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości wymaga analizy pod kątem wypełnienia znamion czynu zabronionego, określonego w art. 256 § 1 k.k., czyli przestępstwa publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i wyznaniowych.

Postanowieniem z dnia 17 listopada 2018 r., sygn. akt I Ds. 239.2018, prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie, wbrew obowiązkom wynikającym z art. 14 pkt 5 ustawy o RPO, odmówił wszczęcia dochodzenia w zgłoszonej przez Rzecznika sprawie, przyjmując jako podstawę prawną art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., a jako podstawę faktyczną – brak znamion czynu zabronionego.

W wyniku zażaleń złożonych przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Stowarzyszenie Interwencji Prawnej Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa, postanowieniem z dnia 19 lutego 2019 r. o sygn. akt XIV Kp 4000/18, uchylił wspomniane wyżej postanowienie prokuratora.

Postanowieniem z 27 sierpnia 2019 r. prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie umorzył postępowanie w sprawie stwierdzając, że opisany w zawiadomieniu Rzecznika czyn nie nosi znamion czynu zabronionego, o którym mowa w art. 256 § 1 k.k.

Argumentacja RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich nie zgadza się ze stanowiskiem prokuratora. Spot wyborczy, którego dotyczyło zawiadomienie Rzecznika, bez wątpienia zawiera treści, które budzą dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez jego twórców przestępstwa z art. 256 § 1 k.k. Przedstawia bowiem imigrantów, a zwłaszcza uchodźców pochodzących z krajów muzułmańskich, jako potencjalne źródło zagrożenia zamieszkami, napadem, gwałtem lub mordem i bez wątpienia dąży do wzbudzenia u znacznej części odbiorców uczucia niechęci i wrogości. Spot bez wątpienia miał charakter polityczny i perswazyjny, a tym samym nie może być uznany wyłącznie za wyrażenie opinii czy poglądu przez jego twórców. Ponieważ nawołuje do nienawiści nie zasługuje na ochronę, jaką wypowiedziom i opiniom, także nieprzychylnym czy kontrowersyjnym, gwarantuje art. 54 ust. 1 Konstytucji RP czy art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Szczegółową argumentację Rzecznik przedstawił w zażaleniu złożonym w dniu 9 września 2019 r.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA