fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Diagnostyka i terapie

Odporności można pomóc

W syntezie witaminy D pomagają promienie słoneczne
shutterstock
Pandemia wymaga specjalnej diety bogatej w składniki wzmacniające organizm – mówi dr biologii Ewa Puk.

Mówi się, że na przykład witamina D wzmacnia odporność organizmu i może uchronić przed zakażeniem.

Klasyczną funkcją cholekalcyferolu, czyli witaminy D, w organizmie jest mineralizacja kości – u dzieci zapobieganie krzywicy, a u dorosłych osteoporozie, co jest szczególnie ważne w przypadku kobiet po menopauzie. Podstawowym i najlepiej opisanym mechanizmem działania cholekalcyferolu jest bowiem regulacja gospodarki wapniowo-fosforanowej w organizmie. Od dawna wiadomo, że witamina D nasila wchłanianie wapnia i fosforu w jelitach oraz reguluje ich stężenie we krwi. W ostatnim dziesięcioleciu zwraca się uwagę, że wpływa ona istotnie na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Badania wykazały, że receptory, na które oddziałuje, znajdują się nie tylko w tkance kostnej, ale także w wątrobie, nerkach, mięśniach, sercu, w mózgu czy w komórkach układu odpornościowego. Z powodu szerokiego zakresu działania uważa się, że witamina D pełni rolę nie tylko witaminy, ale hormonu. Badania pokazały, że jej niedobór może powodować zaburzenia glikemii, podatność na infekcje, zwiększone ryzyko chorób serca i naczyń czy też autoimmunologicznych. Częsty niedobór witaminy D towarzyszy cierpiącym na choroby sercowo-naczyniowe – miażdżycę, chorobę niedokrwienną serca - i chorym na cukrzycę typu II. Ale odpowiada również za osłabienie odporności organizmu, a także przebieg chorób psychicznych.

Brak witaminy D wpływa na zdrowie psychiczne?

Jej silny niedobór koreluje z nasileniem depresji. Udowodniono, że im wyższy poziom witaminy D we krwi i im bardziej ten poziom jest wyrównany, tym przebieg depresji jest lżejszy, a skłonność do niej mniejsza. Ale niedobór cholekalcyferolu może także zwiększać nasilenie i częstość chorób układu oddechowego i dlatego właściwe jest jej uzupełnianie w okresie jesienno-zimowym, kiedy jesteśmy bardziej narażeni na zmienne warunki atmosferyczne, a ryzyko infekcji rośnie.

Teraz zmagamy się ze szczególnym ryzykiem infekcji pod postacią wirusa SARS-CoV-2. Czy zbadano wpływ witaminy D na to konkretne zachorowanie?

W niezależnych badaniach prowadzonych w różnych krajach zaobserwowano zależność między pozytywnym wynikiem zachorowania na Covid-19 i poziomem witaminy D. Im ten poziom był niższy, tym większy był odsetek pacjentów, u których wykrywano infekcje. W grupie pacjentów z niskim poziomem witaminy D obserwowano większe nasilenie objawów choroby. Wniosek z tego, że prawidłowy poziom witaminy D może zmniejszać ryzyko zakażenia i nasilenie objawów choroby. Najskuteczniejsze jest, oczywiście, szczepienie, jednakże nie wszyscy mamy możliwość się zaszczepić. Tymczasem uzupełnianie witaminy D w organizmie jest bardzo proste i może być obecnie filarem odporności.

Jak szybko uzupełnić poziom witaminy D?

Nazwa „witamina D" odnosi się do całej grupy związków o tym samym pochodzeniu i działaniu. Nazywamy tak zarówno związki występujące we krwi: 25(OH)D, czyli kalcyfediol, 1.25(OH)2D, czyli kalcytriol, oraz dwie substancje, z których one powstają, czyli ergokalcyferol (tzw. witamina D2) oraz cholekalcyferol (tzw. witamina D3). Cholekalcyferol jest substancją najczęściej stosowaną w uzupełnianiu niedoboru witaminy D w organizmie. Sam cholekalcyferol nie wpływa na funkcjonowanie organizmu. Dopiero w organizmie przekształcany jest w postać aktywną biologicznie. Warto pamiętać, aby przyjmowane preparaty z witaminą D były produktami wysokiej jakości, takimi są leki, których jakość wytwarzania oraz użycie surowców, spełniających restrykcyjne wymagania, zapewniają skuteczność i bezpieczeństwo stosowania. Można wówczas mieć pewność, że zadziałają.

Cholekalcyferol podnosi poziom witaminy D w organizmie, ale proces ten wymaga dłuższego czasu i stosowania wysokich dawek. W przypadku osób starszych czy u osób z chorobami układu pokarmowego może okazać się niemożliwe osiągnięcie prawidłowego poziomu witaminy D poprzez stosowanie cholekalcyferolu. Rozwiązaniem jest stosowanie prekursora witaminy D – kalcyfediolu, który sprzedawany jest na receptę. Kalcyfediol szybko wyrównuje niedobory witaminy D w organizmie.

W Polsce jest on mało znany, ale w krajach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy czy Hiszpania, stosowany jest już od 40 lat. Badania przeprowadzone w Hiszpanii pokazały, że pacjenci zakażeni koronawirusem SARS-CoV-2 i z objawami zapalenia płuc, którzy stosowali kalcyfediol w postaci kapsułek, chorobę przechodzili dużo łagodniej. Z kolei wśród tych, którzy go nie przyjmowali, było więcej przypadków śmiertelnych.

O konieczności uzupełniania witaminy D mówiło się już przed pandemią. Polacy mają jej za mało?

Żyjemy w kraju, w którym nasłonecznienie jest niewielkie, a deficyt witaminy D dość znaczny. Ale to nie tylko problem Polski. Mówi się o pandemii braku witaminy D na całym globie – z niedoborem witaminy D żyje około 88 proc. ludzi na świecie, a w Europie od 80 do 90 proc. Jest on znaczny nawet u mieszkańców Europy Południowej, gdzie dni słonecznych jest znacznie więcej. Deficyt u Polaków oceniany jest na 85 proc., podczas gdy u Hiszpanów powyżej 65. roku życia wynosi on ponad 80 proc.

(u młodszych przekracza 40 proc.). Wynika to z tego, że gdy w Hiszpanii jest gorąco, ludzie izolują się od słońca. Unikanie ekspozycji i wysoka temperatura na zewnątrz powodują, że ich skóra nie przyjmuje odpowiednich ilości witaminy D. A żeby słońce pomogło w syntezie witaminy D i nie trzeba było jej suplementować, od maja do września w godz. 10–15 trzeba co najmniej 15 minut spędzać na słońcu, odsłaniając co najmniej 18 proc. ciała – całe plecy lub całe nogi. W Polsce jest to niemożliwe, bo okres nasłonecznienia jest krótki, a promienie UV-B nie przedostają się przez filtry, chmury, zanieczyszczenie powietrza, mgłę czy pochmurną pogodę, i w skórze nie zachodzi synteza skórnej witaminy D.

Jakie są rekomendowane dawki witaminy D?

To zależy od wieku i masy ciała. Noworodki i niemowlęta do szóstego miesiąca życia powinny przyjmować 400 IU dziennie, między 6. a 12. miesiącem życia 400–600 IU dziennie, dzieci od roku do 10 lat 600–1000 IU dziennie, nastolatki w wieku 11–18 lat, dorośli od 19 do 65 lat oraz seniorzy 65–75 lat 800–2000 IU dziennie, starsi seniorzy powyżej 75. roku życia 2000–4000 IU dziennie, kobiety w ciąży i karmiące piersią powyżej 2000 IU dziennie, a dzieci powyżej 90. percentyla i dorośli o BMI powyżej 30 kg na m2 dawkę dwukrotnie większą od standardowo rekomendowanej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA