fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Debaty zdrowotne

Dodatkowe pieniądze dla służby zdrowia

Polska poszukuje kolejnego źródła finansowania sektora ochrony zdrowia, szczególnie w zakresie leczenia onkologicznego.

O aktualnych wyzwaniach polskiej opieki onkologicznej, głównych onkologicznych przyczynach zgonów Polaków i związanych z nimi prognozach potrzeb finansowych dla polskiego systemu ochrony zdrowia rozmawiali eksperci podczas zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą" debaty „Fundusz Medyczny – nowe otwarcie RDTL – rozwiązania dla Polski". Tematem spotkania były także dobre zagraniczne praktyki dotyczące zapewnienia dostępności do skutecznego lecze-nia nowotworów m.in. w Wielkiej Brytanii i we Włoszech.

Nowe rozwiązanie

Sytuację opieki onkologicznej w Polsce oraz najnowsze pomysły i działania w tym zakresie przedstawił Sławomir Gadomski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. Wskazał przede wszystkim na zapowiedzi rządu dotyczące Funduszu Medycznego (FM). Jak mówił, jest to koncepcja związana ze stworzeniem dodat-kowego źródła finansowania sektora ochrony zdrowia, oparta na trzech filarach.

– Pierwszy to przede wszystkim wsparcie inwestycyjne w infrastrukturę. Drugi to wsparcie możliwości korzystania z terapii innowacyjnych – niedostępnych dziś leków czy wysokospecjalistycznych świadczeń. Trzeci zaś to profilaktyka, z bardzo silnym akcentem na onkologię, a także w chorobach rzadkich. Jednak w ich przypadku powinniśmy sięgnąć także po inne rozwiązania – powiedział Sławomir Gadomski.

Dodał, że Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło już prace nad ustawą o FM. Są one w fazie koncepcyjnej. – To nie jest tak, że ustawa jest gotowa i mogłaby trafić do konsultacji. Musimy jeszcze wypracować szczegóły – wskazał.

W jego ocenie największe wątpliwości, pytania i wyzwania związane z tymi pracami wiążą się z dostępem do terapii lekowych. W tym kontekście wspomniał także o Ratunkowym Dostępie do Technologii Lekowych (procedura RDTL). Jest on jednym z mocno rozważanych kierunków. Dziś RDTL to koszt korzystającego z niego ośrodka i jest to sytuacja, która wymaga zmiany. Można się spodziewać, że zmiany w RDTL w zakresie źródła finansowania spowodują udostępnienie pacjentom większej ilości potrzebnych terapii.

Zwrócił także uwagę na przyjętą przez rząd Narodową Strategię Onkologiczną (NSO), która wyznacza na dziesięć lat kierunek działań i sposoby finansowania.

– Budżet został zwiększony dwukrotnie. Wcześniej Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych dysponował 250 mln zł. Już od następnego roku będzie to 450 mln zł, a od 2023 r. 500 mln zł na działania związane z onkologią, z bardzo dużym naciskiem na profilaktykę. To chociażby powszechne wdrożenie szczepień HPV dla dziewczynek i chłopców czy istotne zwiększenie jakości w profilaktyce, na przykład poprzez wymianę mammografów na cyfrowe – wymieniał podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. Podkreślił, że Fundusz w zamierzeniach ma przede wszystkim stanowić źródło wsparcia samorządowych progra-mów profilaktycznych.

Według wstępnych założeń Fundusz Medyczny ma dysponować ok. 3 mld zł rocznie. Jest to jednak kwota sprzed pandemii i być może w świetle aktualnych wyzwań trzeba ją będzie zweryfikować. Fundusz będzie uzupełnieniem środków z dotychczasowych źródeł (budżetu państwa, składek zdrowotnych itp.) i będzie ściśle powiązany z rosnącymi zgodnie z tzw. ustawą 6 proc. PKB (zakładającą dojście do takiego poziomu finansowania) środkami na ochronę zdrowia. Fundusz nie będzie zmieniał dotychczasowych ramowych regulacji dotyczących procesu refundacji, jednak dziś jednoznaczna deklaracja w tym obszarze nie jest możliwa. Ustawa o Funduszu mogłaby „narzucać" ministrowi zdrowia „obowiązek" zabezpieczenia stałego finansowania potrzeb w ochronie zdrowia.

Długoterminowe planowanie

Według dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, Fundusz Medyczny czy jakiekolwiek dodat-kowe środki na ochronę zdrowia to dobra wiadomość. I może znacząco wesprzeć cele NSO.

– Dane epidemiologiczne wyraźnie wskazują, że choroby cywilizacyjne – a należą do nich także nowotwory – będą jednym z największych wyzwań nie tylko w sferze społecznej czy zdrowotnej, ale również gospodarczej. Bo wielu pacjentów dotkniętych tymi chorobami będzie wykluczonych z aktywności zawodowej tak bardzo potrzebnej w kraju, który ma bardzo duże ambicje rozwojowe – wskazała Gałązka-Sobotka. Jej zdaniem w obliczu wyzwań w obszarze ochrony zdrowia, w tym onkologii, ze względu na szybki postęp, konieczne jest długoterminowe planowanie oparte na efektywności rozwiązań terapeutycznych.

O doświadczeniach ze strony pacjentów mówiła Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej. Jej zdaniem do najważniejszych obszarów wyma-gających poprawy należy świadomość społeczeństwa dotycząca profilaktyki nowotworowej.

– Dlatego jako organizacja pacjencka aktywnie się angażujemy i we współpracy z różnymi organizacjami oraz firmami prowadzimy kampanie na rzecz róż-nych grup pacjentów: z rakiem prostaty czy piersi, z nowotworami hematologicznymi czy z rakiem płuc – podkreśliła prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

Wskazała także na coraz powszechniejsze u pacjentów poczucie zagubienia w systemie. – Chodzi o to, że ścieżka diagnostyczno-terapeutyczna nie zawsze jest jasna i zrozumiała – wskazała. – Kolejny problem to trudność w dostępie badań profilaktycznych, szczegółowej diagnostyki i terapii oraz do wizyt specjali-stycznych. Na wizyty u niektórych specjalistów czeka się miesiącami, a nawet latami. U sąsiadów, np. w Czechach, widzimy, że opieka nad pacjentami jest inna – powiedziała Anna Kupiecka.

Dodała, że jako kraj nie możemy sobie pozwolić na leczenie starymi lekami. Pacjenci mają prawo do leczenia zgodnego z najbardziej aktualną wiedzą me-dyczną. I choć w ostatnich latach nastąpiło wiele zmian na lepsze, to w związku z pandemią koronawirusa pojawia się niepokój i obawy wśród pacjentów, dotyczące choćby pójścia na badania, a także niepewność co do dalszych zmian, jeśli chodzi o nakłady na ochronę zdrowia w ogóle, a na onkologię w szczegól-ności. Dlatego potrzebne są konkretnie wskazane źródła finansowania FM.

Sławomir Gadomski zapewnił, że pandemia nie przekreśli tego, że onkologia pozostanie priorytetem dla rządu. Przyznał jednak, że koronawirus może mieć negatywny wpływ na budżet państwa i Narodowego Funduszu Zdrowia. Ale raz jeszcze wskazał na zapisy tzw. ustawy 6 proc., która gwarantuje minimalny poziom nakładów w zależności od PKB.

Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia zgodził się z tym, że mimo odmrażania gospodarki wśród pacjentów jest pewna obawa związana z pójściem np. na ba-dania profilaktyczne. Zapewnił jednak, że są one bezpodstawne. – My do tych badań namawiamy. Podmioty lecznicze są już przygotowane, mają wypracowane procedury bezpieczeństwa, są wyposażone w środki ochrony indywidualnej – podkreślił.

Doświadczenia innych

Według prof. Tadeusza Pieńkowskiego, prezesa Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem Piersi, fundamentem bezpieczeństwa zdrowotnego państwa jest NSO, której uzupełnieniem może być Fundusz Medyczny, a także wypełnianie zapisów tzw. ustawy 6 proc. i systematyczne zwiększanie nakładów na ochronę zdrowia.

W jego ocenie barierą w leczeniu, obok problemów z finansowaniem, są poważne problemy organizacyjne. Podał przykład raka piersi. – Od dwóch lat mamy nienotowany wcześniej wzrost finansowania różnych nowoczesnych technologii leczniczych. Ale jeżeli patrzymy na współczynnik umieralności, to sytuacja jest niebywale niepokojąca. Rośnie on od 2012 r. To wyjątkowa sytuacja w całej Unii, bo tam współczynniki zapadalności rosną, ale przy malejących współczynnikach umieralności. Myślę, że za sytuację w Polsce, poza problemami finansowymi, odpowiadają właśnie problemy organizacyjne – ocenił prof. Tadeusz Pieńkowski.

Zgodził się ze wspomnianą wcześniej koniecznością edukacji całego społeczeństwa w zakresie profilaktyki. Także dotyczącej np. sposobu odżywiania, gdzie powinniśmy unikać choćby słodyczy. A przy tym ich reklamy otaczają nas ze wszystkich stron.

Z kolei prof. Piotr Czauderna, koordynator sekcji Ochrona Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju, mówiąc o finansowaniu leczenia i pomyśle powołania FM, na-wiązał do doświadczeń innych krajów. – Na pewno warto uczyć się od innych. Choć nie zawsze tamte rozwiązania da się przełożyć na warunki polskie. I to niestety dotyczy całej ochrony zdrowia. Ale pewne szczegółowe rozwiązania warte są zastosowania – powiedział prof. Piotr Czauderna.

W jego ocenie trzeba pamiętać o ograniczeniach finansowych. – Jednak wiele krajów, nawet tych bogatych, posiłkuje się dodatkowymi funduszami w celu wspomagania dostępu do innowacyjnych terapii dla pacjentów, szczególnie onkologicznych. Tak jest w Wielkiej Brytanii czy we Włoszech. Także wydaje się, że Fundusz Medyczny to krok w dobrym kierunku. Może on się stać okazją do wypracowania polskiego systemu leczenia onkologicznego. FM ma być w zamyśle rozwiązaniem komplementarnym, powiązanym z RDTL – podkreślił.

Jego zdaniem FM to doskonałe miejsce na rejestry mierzące efektywność innowacyjnych rozwiązań. To skuteczne, znane z innych krajów rozwiązania umożliwiające decyzje oparte na sprawdzonych, efektywnych rozwiązaniach. A warto pamiętać, że rak stał się chorobą przewlekłą, której finansowanie niesie znaczące wyzwania budżetowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA