fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Daesh

Norwegia: Rząd traci większość przez żony dżihadystów z Daesh

Frank Schwichtenberg [CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]
Norweska prawicowa Partia Postępu zwołała na poniedziałek kryzysowe posiedzenie. Jensen zapowiedziała, że jej ugrupowanie wyjdzie z norweskiego rządu, co pozbawi gabinet Erny Solberg większości w parlamencie - informuje Reuters.

Kryzysowe posiedzenie partii ma związek z decyzją norweskich władz, które umożliwią kobietom posiadającym norweskie obywatelstwo, związanym z dżihadystami z Daesh, wrócić do Norwegii z przyczyn humanitarnych.

Partia Postępu, koalicyjny partner Partii Konserwatywnej premier Erny Solberg mocno krytykowała decyzję w tej sprawie, przekonując, że ryzyko sprowadzenia osób związanych z Daesh do Norwegii przeważa nad względami humanitarnymi jeśli chodzi o pomoc dzieciom sprowadzanych kobiet.

Rzecznik Partii Postępu ds. imigracji zapowiedział zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komitetu krajowego partii, który "ma zająć się kwestiami rządowymi i innymi ważnymi sprawami".

Liderka ugrupowania Siv Jensen mówiła wcześniej w rozmowie z NRK o "przelaniu się czary goryczy" w odniesieniu do współpracy jej ugrupowania z Partią Konserwatywną.

Jensen miała już wcześniej przedstawić swoje żądania Solberg. Premier miała otrzymać czas na odpowiedź do 27 stycznia.

Teraz Jensen, która w rządzie Solberg była ministrem finansów, zapowiedziała, że poda się do dymisji, a jej ugrupowanie wyjdzie z rządu. - Wprowadziłam nas do rządu, a teraz wyprowadzam z niego partię - powiedziała Jensen.

Mimo wyjścia Partii Postępu z rządu Solberg prawdopodobnie pozostanie premierem i będzie kierowała rządem mniejszościowym.

Do wyjścia Partii Postępu z rządu dochodzi po decyzji podjętej przez gabinet Solberg w sprawie obywatelki Norwegii i jej dwojga dzieci, którym Oslo pomoże wrócić z Bliskiego Wschodu do Norwegii, gdzie jedno z jej dzieci będzie mogło zostać poddane leczeniu.

Kobieta, która opuściła Norwegię w 2013 roku, została aresztowana w związku z podejrzeniami o bycie członkiem Daesh.

Partia Postępu była gotowa udzielić pomocy jej dzieciom, ale zdecydowanie sprzeciwiała się działaniom rządu zmierzającym do udzielenia pomocy dorosłym, którzy chcą wrócić do Norwegii, po tym jak wcześniej wyjechali na Bliski Wschód, by dołączyć do Daesh lub wyjść za mąż za bojownika Daesh.

Źródło: thelocal.no, Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA