fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cywilizacja

Teoria względności: Einsteina inspirowała filozofia

Wikimedia/domena publiczna
Albert Einstein zaproponował szczególną teorię względności zainspirowany dziełami XVIII-wiecznego szkockiego filozofa.

Znasz wzór E=mc2? Zastanawiasz się nad podróżami w czasie, paradoksem bliźniąt i dylatacją czasu? Właśnie zetknąłeś się ze szczególna teorią względności zaproponowaną przez Alberta Einsteina w 1905 roku. Szczególna teoria względności dotyczy świata wielkich prędkości, gdzie przedmioty np. cząstki elementarne, poruszają się z prędkościami bliskimi prędkości światła, a mechanika newtonowska przestaje działać. Przełomowa teoria zakłada, że prędkość światła pozostaje niezmienna, nawet jeśli obserwator przyspiesza lub zwalnia. To sugeruje, że czas i przestrzeń muszą ulegać zmianie.

Teoria obaliła wiele hipotez np. teorię eteru wypełniającego przestrzeń, ale wyjaśniła też mnóstwo zjawisk, takich jak choćby aberracja światła. Dziś jej praktyczne zastosowanie możemy znaleźć w każdym smartfonie, ponieważ dylatacja czasu jest wykorzystywana w technologii GPS.

Jak donosi The Telegraph, na Uniwersytecie w Edynburgu znaleziono list Alberta Einsteina do Moritza Schlicka, profesora fizyki z Wiednia. W liście tym, napisanym w grudniu 1915 r., Einstein przyznaje, że przed publikacją szczególnej teorii względności, studiował wydane w 1738 roku dzieło szkockiego filozofa Davida Hume'a „Traktat o naturze ludzkiej”.

Mimo, że to Einstein sformułował teorię względności, to jednak Hume jako pierwszy zadał pytanie, czy przestrzeń i czas są w rzeczywistości stałe i niezależne od siebie. Hume napisał - „Główny sprzeciw wobec wszelkiego rozumowania abstrakcyjnego wywodzi się z idei przestrzeni i czasu. Idee w życiu codziennym wydają się jasne i zrozumiałe, ale gdy przechodzą przez badania nauk głębokich... wydają się pełne absurdu i sprzeczności”.

List został odkryty przez profesora Davida Purdie, z Uniwersytetu w Edynburgu. Einstein pisze w nim - „Prawidłowo zauważyłeś, że ta linia myślenia miała wielki wpływ na moje wysiłki i rzeczywiście Ernsta Macha i jeszcze więcej Hume'a, którego traktat studiowałem z zapałem i podziwem krótko przed znalezieniem teorii względności”. Następnie dodaje - „Jest bardzo możliwe, że bez tych filozoficznych studiów, rozwiązanie by nie przyszło”.

Podczas prac nad teorią względności, Einstein współpracował z grupą „Akademie Olympia”, na której spotkaniach omawiano różne zagadnienia dotyczące fizyki i filozofii. To właśnie tam zainteresował się Traktatem Davida Hume'a. Praca ta jest uważana za jedno z najważniejszych studiów filozoficznych, jakie kiedykolwiek opublikowano. Jako pierwsza przed Darwinem kwestionuje istnienie Boga i wskazuje miejsce człowieka na świecie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA