fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Korupcja w Rosji jest mierzona w bilionach. Budżet rozkradany

Prezydent Rosji Władimir Putin
Mikhail Klimentyev / SPUTNIK / AFP
Trwa rozkradanie kasy Rosji. Rocznie przez oszustwa finansowe budżet traci 2-3 mld rubli, czyli równowartość 124-186 mln zł. Wielkość korupcji w federacji sięga bilionów rubli.

Poziom złodziejstwa publicznych pieniędzy z budżetu Federacji Rosyjskiej i łapówkarstwa w gospodarce, ocenił Aleksiej Kudrin - przewodniczący Rosyjskiej Izby Obrachunkowej - odpowiednika polskiego NIK.

- Według wszczętych spraw karnych z budżetu federacji jest rozkradane 2-3 mld rubli rocznie. Jednak łączna wielkość ujawnionych naruszeń idzie w setki miliardów. Np. w 2019 r. ujawniliśmy naruszenia na kwotę 804 mld rubli (4,97 mld zł). Jedna trzecia tych spraw była związana z nieprawidłową księgowością i zostały one usunięte w czasie kontroli; jedną trzecią stanowiło łamanie procedury zakupowej, a to nie są przestępstwa z kodeksu karnego - mówił Kudrin w wywiadzie dla agencji Nowosti.

Równie źle wygląda sytuacja z największym rakiem rosyjskiej gospodarki - korupcją. Zdaniem szefa izby obrachunkowej, wielkość korupcji w Rosji nie maleje.

- Badania z ostatnich lat mówią, że korupcja u nas nie spada. Myślę, że szkody z tego tytułu można liczyć w bilionach rubli. Nie chodzi tu tylko, że ktoś komuś dał w łapę. On zrobił to w określonym celu: aby dostać subsydia, kontrakt lub licencję, albo by nie dostał ich ktoś inny. Korupcja ta wypacza system zachęt w gospodarce; tracimy tempo wzrostu, dochody ludności, inwestycje bezpośrednie… I tak jeżeli państwowe korporacje metodami administracyjnymi wzmacniają swoją pozycję na rynku, dostają jakieś przywileje, to można zakładać, że jest w tym też czynnik korupcyjny - mówił Kudrin. 

Jego zdaniem dlatego m.in. tempo wzrostu gospodarczego Rosji w 2020 r. jeszcze spadnie do 1,5 proc. lub mniej. Winna jest niska wydajność pracy, spadek liczby Rosjan w wieku produkcyjnym oraz archaiczna gospodarka bazująca na wydobyciu i eksporcie surowców.

- Okazuje się, że 90 proc. naszych zakładów nie produkuje towarów innowacyjnych. A to powinno być sprawą życia i śmierci dla firm. Np. w Niemczech 55 proc. firm produkuje innowacje, we Włoszech 41 proc. - wyliczał Kudrin.

Zwrócił też uwagę na brak tzw. „wielkiej (masowej) prywatyzacji" i wciąż wysoki udział własności państwowej (wg. Władimira Putina to 50 proc.) w gospodarce Rosji. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA