fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Brexit: Jeremy Corbyn obiecuje drugie referendum

AFP
Przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corbyn zadeklarował, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory parlamentarne, w czerwcu 2020 r. w Wielkiej Brytanii odbędzie się kolejne referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej.

- Jesteśmy partią, która może zakończyć brexit i pokazać, że poza brexitem jest życie - powiedział dziennikowi "Sunday Mirror" lider laburzystów. Jeremy Corbyn zadeklarował, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory parlamentarne, spodziewane na przełomie listopada i grudnia, to przeprowadzi szybkie negocjacje z Brukselą w sprawie umowy o wyjściu z Unii Europejskiej.

Umowa miałaby, według Corbyna, zawierać zapis o pozostaniu Wielkiej Brytanii w unii celnej z UE, co miałoby sprawić, że odtworzenie regularnej granicy celnej między Irlandią a Irlandią Północną stałoby się niepotrzebne.

Plan Corbyna miałby zostać zrealizowany do lutego 2020 r. Lider Partii Pracy zadeklarował, że w czerwcu 2020 r. odbyłoby się drugie referendum w sprawie brexitu. Obywatele mieliby decydować między wyjściem z Unii Europejskiej na warunkach wynegocjowanych przez laburzystów a pozostaniem w UE.

W rozmowie z "Sunday Mirror" Corbyn powiedział też, że w razie zwycięstwa jego partia nie pójdzie "drogą umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, która wydaje się być jedynym, co interesuje premiera Borisa Johnsona". - To byłaby jednostronna umowa, która wyrządziłaby niewyobrażalne szkody naszej gospodarce i zmieniła charakter naszego społeczeństwa - ocenił Corbyn.

Corbyn nie ujawnił, czy w ewentualnym kolejnym referendum zagłosuje za brexitem czy przeciw niemu. - Dam znać, gdy nadejdzie czas (głosowania - red.) - powiedział.

Pytany, czy jako premier przeprowadziłby w kraju "socjalistyczną rewolucję", ale "bardzo brytyjską", odparł: - Można to tak określić. Będziemy tworzyć w oparciu o dawne osiągnięcia - zadeklarował.

Jeremy Corbyn mówił też o planach wprowadzenia czterodniowego, 32-godzinnego tygodnia pracy. - Socjalizm to zwiększanie wolności wszystkich. Częścią tej wolności jest posiadanie większej ilości czasu na przebywanie z przyjaciółmi i bliskimi - stwierdził. Opowiedział się też za opodatkowaniem prywatnych szkół. - Pielęgniarki, nauczyciele, drobni przedsiębiorcy i wszyscy inni muszą płacić podatki. Dlaczego instytucje dla elit mają być wyjątkiem? - zaznaczył.

Według najnowszego sondażu YouGov dla People's Vote, przeprowadzonego na próbie 2000 osób, Partia Konserwatywna z premierem Borisem Johnsonem na czele cieszy się poparciem 30 proc. głosujących. Laburzyści mogliby liczyć na 23 proc. głosów, Liberalni Demokraci - na 22 proc. Partia Brexit cieszy się 14-proc. poparciem.

Źródło: Sunday Mirror
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA