fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Polskie kontrole sanitarne sparaliżowały ruch graniczny z Rosją

AFP
Wprowadzone przez Polskę kontrole sanitarne m.in. na przejściach w rosyjskim obwodem kaliningradzkim doprowadziły do ogromnych kolejek. Rosjanie zawracają i odjeżdżają. Ruch z Rosją spadł o 40 proc. Polska straż graniczna jest gotowa otworzyć wszystkie pasy ruchu, ale pod warunkiem.

Wprowadzone 10 marca kontrole sanitarne na polskich granicach spowodowały ogromne utrudnienia dla chcących wjechać na teren Rzeczpospolitej. Na przejściach z rosyjskim obwodem kaliningradzkim czas oczekiwania sięgał w środę, według informacji Rosjan, 5-10 godzin. Według wpisów na stronie rosyjskiej „Granica dziś", rosyjskie służby szybko przepuszczały kierowców, a potem rosła kolejka w strefie neutralnej, bo strona polska pracowała bardzo wolno.

„Nic się nie poruszamy, oprócz tych, którzy zawracają do Kaliningradu".; „Gronowo (jedno z czterech przejść drogowych Polska-Rosja-red) stoi bez ruchu już dwie godziny. Może w ogóle zamknęli granicę. Napisałam do hotelu, że będę wieczorem, Ale trzeba będzie znowu napisać, że dotrzemy jutro"; „Grzechotki. Stoimy między szlabanami 1,5 godziny"; - to tylko niektóre wpisy Rosjan czekających na wjazd do Polski.

Jak podaje portal kgd.ru, po stronie polskiej dla samochodów osobowych służby graniczne udostępniły tylko jeden pas ruchu.

Tymczasem strona polska twierdzi, że kontrole sanitarne nie mają wpływu na czas oczekiwania na granicy.

- Kontrole sanitarne podróżnych, wjeżdżających do Polski nie mają znaczącego wpływu na czas pokonywania granicy - zapewnił korespondenta Kaliningrad.Ru Mirosława Aleksandrowicz rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.

W rozmowie z Rzeczpospolitą Mirosława Aleksandrowicz dodała, że w czwartek ruch na granicy z Rosją zmalał o 40 proc. Czas oczekiwania na wjazd sięgał 5 godzin w Bezledach (największe przejście).

- Jako straż graniczna jesteśmy gotowi otworzyć dla podróżnych wszystkie pasy ruchu. Ale musi tu być też zgoda celników - dodała rzeczniczka WMOSG. Marta Rosiak rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie nie odbierała telefonów. Jak dotąd nikt z rosyjskich podróżnych nie dostał zakazu wjazdu z powodu podwyższonej temperatury. Taki przypadki są na granicy Polski z Białorusią, gdzie pięć osób zostało nie wpuszczonych do Polski.

W Obwodzie Kaliningradzkim potwierdzono do tej pory jeden przypadek zarażenia koronawirusem. Wszystko pracuje normalnie. W czwartek władze anulowały drugą zmianę w szkołach Kaliningradu. Nie ma to jednak związku z epidemią, ale z nadciągającym sztormem na Bałtyku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA