fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Polisa pomoże, gdy dłużnik upada

materiały prasowe
Ubezpieczenie należności może uratować przedsiębiorcę przed problemami finansowymi.

Regina Skibińska

Rosnąca liczba upadłości firm oraz postępowań restrukturyzacyjnych zwiększa zainteresowanie ubezpieczeniem należności. Dzieje się tak dlatego, że obowiązujące od 1 stycznia 2016 r. prawo restrukturyzacyjne pogorszyło sytuację wierzycieli, wzmacniając ochronę dłużników. Postępowaniu restrukturyzacyjnemu podlegają teraz nie tylko firmy niewypłacalne, ale i zagrożone niewypłacalnością. Do czasu zmian, ogłoszenie upadłości układowej było możliwe tylko w przypadku firmy faktycznie niewypłacalnej.

Odroczony termin płatności na wystawianej fakturze to w rzeczywistości kredyt, którego udzielają przedsiębiorcy swoim kontrahentom. Jeśli dłużnik upadnie albo podda się postępowaniu naprawczemu, wierzyciel może popaść w kłopoty finansowe. Niewielkie firmy, które mają nieduży majątek, są szczególnie zagrożone utratą płynności czy bankructwem już w przypadku jednej większej transakcji, w której opóźni się odzyskanie zapłaty lub – jak w przypadku postępowań naprawczych odbiorcy – będzie ona zredukowana i rozłożona na wieloletnie raty.

Kilka wystandaryzowanych ścieżek postępowania i jasne, prostsze niż dotychczas zasady oraz krótki czas wdrożenia nowego postępowania naprawczego sprawiły, że coraz więcej firm w kłopotach finansowych korzysta z nowych formy restrukturyzacji. Z punktu wierzycieli zmiany w prawie powodują zwiększone ryzyko, że kontrahenci nie uregulują zobowiązań.

– Szybkość nowego postępowania, ale przede wszystkim duża już popularność oraz korzystanie z tej formy również przez bardzo duże firmy, a więc mające wielu dostawców – duży wpływ na rynek, sprawia jednocześnie, że rośnie skala niespłacalnych zobowiązań i dodatkowo – odbywa się to szybko, często w zaskakujący dla dostawców sposób – i to już jest niepożądany efekt – podkreśla Grzegorz Błachnio z Euler Hermes.

Nawet dobre w dłuższej perspektywie dla całej gospodarki rozwiązania powodują wiele kłopotów tu i teraz dla konkretnych firm.

Koszty postępowania naprawczego ponoszą dostawcy, którzy nie tylko nie mają szans na otrzymanie dotychczasowych wierzytelności i muszą zgodzić się na ich redukcję, ale też rozłożenie spłaty w czasie.Dodatkowo nierzadko warunkiem powodzenia postępowania naprawczego jest zgoda na kolejne dostawy dla dłużnika w kredycie kupieckim. Wiele firm ma w tej chwili małą rentowność, marże często schodzą poniżej kosztu pieniądza. Przy większej liczbie takich odbiorców wierzyciele mogą obawiać się tego, że sami strącą płynność finansową.

Na wypadek niewypłacalności kontrahenta przedsiębiorca może się ubezpieczyć, kupując ubezpieczenie należności.

– Z perspektywy konieczności zachowania płynności płatniczej otrzymanie odszkodowania przed zakończeniem postępowań naprawczych czy upadłościowych jest kluczowe dla samodzielnego przedsiębiorcy – mówi Grzegorz Błachnio.

Ubezpieczenie należności to nie tylko zobowiązanie ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania w sytuacji, gdy kontrahent nie reguluje zadłużenia. Towarzystwo ubezpieczeniowe dostarcza też przedsiębiorcy niezbędnej wiedzy na temat zagranicznych rynków, uwarunkowań prawnych i biznesowych, a także fachowo oceni wiarygodność finansową kontrahenta. Dzięki temu polisa przyda się już na etapie wyboru partnerów handlowych.

Zalety ubezpieczenia należności widać także na etapie windykacji. Produkt ten pozwala firmom uzyskać dostęp do dodatkowego finansowania zewnętrznego, ponieważ polisa ubezpieczenia należności może stanowić jego zabezpieczenie.

Firmy jeszcze nie doceniły pomocy, ktorą mogą otrzymać od ubezpieczyciela, jeśli dłużnik podda się postępowaniu naprawczemu. – Choć nowych postępowań przybywa, oczekuję że zainteresowanie ochroną dopiero jest przed nami – mówi Paweł Szczepankowski, dyrektor zarządzający firmy Atradius.

Na dojrzalszych rynkach firmy w większym stopniu niż u nas dotrzegają zalety ubezpieczenia kredytu kupieckiego. – Na świecie z ubezpieczenia należności korzysta ok. 30 proc. firm z sektora MSP – podaje Janusz Władyczak, wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. – W Polsce dostępnych jest już coraz więcej ofert, ale szacujemy, że ten odsetek jest znacznie niższy.

Na rynku dostępne są usługi zmodyfikowane specjalnie pod kątem wymagań MSP. – Produkty te są atrakcyjne także od strony finansowej i przez to dostępne nawet dla małych firm, które dopiero zaczynają działalność – mówi Adam Czerwiński, dyrektor handlowy w Coface. – Charakterystyczne cechy takiego ubezpieczenia, to uproszczony sposób zawierania umowy i administrowania polisą oraz łatwość w uzyskiwaniu ochrony.

Przedsiębiorcy mogą wybierać różne opcje i samodzielnie decydować o wielu parametrach ubezpieczenia. – Bardzo pomocny w bieżącej obsłudze polisy przez klienta jest także system szybkiego, automatycznego przyznawania limitów kredytowych do określonej w umowie wartości – dodaje Adam Czerwiński.

Przedsiębiorstwo, które jest zainteresowane ubezpieczeniem należności, powinno dostarczyć zakładowi informacje dotyczące struktury należności klienta, terminów płatności, branży i historii utraconych należności Każdy ubezpieczyciel wycenia nie tylko ryzyko w danej branży, ale również szacuje powtarzalność szkód, jakie mogą powstać podczas współpracy. Wysokość składki może być również zależna od specyfiki działalności klienta, czy jest to firma produkcyjna czy handlowa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA