fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Polskie startupy z rekordowym wsparciem

Adobe Stock
Mimo pandemii w innowacyjne, młode spółki zainwestowano w 2020 roku 2,13 mld zł. To historyczny wynik, o 70 proc. wyższy niż rok wcześniej.

Pandemia przyczyniła się do rekordowych transakcji w naszym kraju. W sumie sfinansowano ok. 300 startupów – wynika z najnowszego raportu Polskiego Funduszu Rozwoju podsumowującego inwestycje venture capital w 2020 r.

Co ciekawe, historyczny wynik osiągnięto w dużej mierze dzięki koronawirusowi. Co czwarty wspierany startup zajmował się bowiem właśnie innowacjami z obszaru zdrowia. – Mimo niepewnego otoczenia rynkowego ub.r. był bez wątpienia najlepszym w historii polskiej sceny startupowej. Wzrost wartości inwestycji pokazuje, że zarówno nasz lokalny ekosystem, jak i sektor technologiczny ogółem są liczącym się elementem gospodarki, niejednokrotnie odpornym na sytuację makroekonomiczną – komentuje Tomasz Świeboda, partner w Inovo Venture Partners, funduszu, który współpracował przy opracowaniu raportu.

Na uwagę zasługuje fakt, że wzrosły średnie wartości transakcji (sięgają ok. 4 mln zł), dokonano też rekordowych inwestycji. Chodzi o tzw. megarundy w Brainly (warta 302 mln zł), Iceye (331 mln z) i najnowsza – w Booksy (266 mln zł). Ta ostatnia spółka, założona przez Stefana Batorego, to platforma specjalizująca się w umawianiu wizyt online (m.in. do salonów fryzjerskich czy kosmetycznych). Pieniądze do niej popłynęły od amerykańskich funduszy, a potężny zastrzyk ma pomóc rodzimej firmie w dynamicznym zwiększeniu udziału na kluczowych rynkach zagranicznych – w USA i Wielkiej Brytanii oraz w innych krajach europejskich. Jednak Booksy, który niedawno dokonał fuzji z rywalem – polskim Versum, nie wyklucza także kolejnych akwizycji.

Wymienione startupy to rodzimi kandydaci do miana tzw. jednorożca (startup o wycenie ponad 1 mld dol.).

– Te trzy transakcje w pułapie 250–350 mln zł wyznaczyły głównych kandydatów do tytułu polskiego jednorożca. Nie oznacza to jednak, że w br. nie pojawi się jeszcze jakiś czarny koń – zastrzega Aleksander Mokrzycki, wceprezes PFR Ventures.

Jak zaznacza, największe transakcje odpowiadają za nieco ponad połowę dostarczonego przez fundusze kapitału. – Pomimo to, wykluczając transakcje skrajne z 2019 r. i 2020 r., możemy mówić o 30-proc. wzroście rynku venture capital – kontynuuje.

Znaczącą rolę w rozwoju rynku inwestycji wysokiego ryzyka w Polsce w ub.r. miało Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Jego fundusze wygenerowały bowiem 21 proc. wartości inwestycji VC. – Pod względem liczby transakcji wygląda to jeszcze korzystniej, gdyż staliśmy za prawie połową z nich. Być może kryzys wywołany pandemią sprawił, że środki VC stały się jeszcze bardziej atrakcyjne, a inwestycje w innowacje sposobem na ucieczkę „do przodu" – przypuszcza Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora NCBR.

PFR Ventures odpowiadał z kolei za 28 proc. transakcji pod względem ich wartości. Ale warto dodać, że istotną rolę odegrały także fundusze BGK (zarządzane przez Netrix Ventures, Brave Seed Fund, BP VC GP1 i Bitspiration Booster), realizują już co 10. transakcję na rodzimym rynku VC.

Nasze startupy są już zauważalne na świecie. Jak wskazuje Yoram Wijngaarde, prezes Dealroom.co, Polska ma długoletnie doświadczenie w rozwoju nowoczesnych technologii i oprogramowania, a w ostatnich dwóch latach inwestycje przekroczyły poziom z poprzednich dziesięciu lat. – Polska ma przewagę: posiada jedną z największych na świecie pulę utalentowanych programistów, korzystne koszty życia, a tym samym efektywność kapitałową – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA