fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Białoruś

Agenci dobijają się do mieszkania Swiatłany Aleksijewicz

materiały prasowe
Swiatłana Aleksijewicz, białoruska laureatka literackiej nagrody Nobla i ostatnia z przebywających na wolności członków prezydium Rady Koordynacyjnej powołanej przez Cichanouską, jest niepokojona we własnym mieszkaniu. Do jej drzwi dobijają się agenci w cywilu. Aleksijewicz prosi dziennikarzy o przyjazd pod jej dom.

Aleksijewicz poinformowała radio Swaboda, że do jej mieszkania w centrum Mińska dobijają się agenci w cywilu. Jest wzywana przez domofon, a przed domem stoją dwa autokary.

Pisarka poinformowała też, że odbiera głuche telefony z nieznanych numerów i poprosiła dziennikarzy o przyjazd przed dom, w którym mieszka.

Swiatłana Aleksijewicz jest ostatnią pozostającą na Białorusi na wolności osobą z siedmioosobowego prezydium Rady Koordynacyjnej powołanej przez Swiatłanę Cichanouską. Pozostali zostali aresztowani lub zmuszeni do opuszczenia kraju, lub uprowadzeni, jak Maria Kolesnikowa.

Dziś w Mińsku nieznani zamaskowani sprawcy uprowadzili także Maksima Znaka, członka Rady Koordynacyjnej.

Aleksijewicz wystosowała oświadczenie.

"Żaden z moich podobnie myślących przyjaciół nie został w prezydium Rady Koordynacyjnej. Wszyscy są albo w więzieniu, albo wyrzucani za granicę. Maksim Znak był ostatni.

Po nas przyjdą następni. Powtarzam: Nie przygotowywaliśmy zamachu stanu. Chcieliśmy zapobiec rozłamowi w naszym kraju. Chcieliśmy, aby na Białorusi rozpoczął się dialog. Łukaszenka mówi, że nie będzie rozmawiał z ulicą, a ulica to setki tysięcy ludzi, którzy codziennie przeciw niemu protestują. To nie jest ulica. To są ludzie".

Źródło: Radio Swaboda
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA