fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Depozyty zalewają banki, a te poprawiają marże

Bloomberg
Rośnie wartość pieniędzy na nisko oprocentowanych rachunkach bieżących. Wygrywają już z lokatami.
W tym roku jednym z głównych elementów pozwalających bankom na poprawę marży odsetkowej netto było obniżenie kosztów finansowania (przez cięcie oprocentowania depozytów mimo braku spadku stóp procentowych). Było to możliwe m.in. dzięki wyraźnemu napływowi depozytów do banków. O ile stan depozytów sektora niefinansowego na koniec października był wyższy o 9,3 proc. niż rok temu, o tyle kredytów już tylko o 4,7 proc. Banki nie musiały przyciągać depozytów i mogły obniżać ich oprocentowanie.
Poza tym zwiększa się wartość pieniędzy na nisko oprocentowanych rachunkach bieżących. Łączna wartość środków zdeponowanych w siedmiu detalicznych bankach (na 11 notowanych na GPW) wynosi około 496 mld zł. Już 51 proc. z tej puli klienci przetrzymują na rachunkach bieżących, a na lokatach terminowych 49 proc. – wynika z danych BGŻ Optima. Ale jeszcze na koniec 2014 r. było inaczej. Wtedy na kontach osobistych klienci przechowywali około 43,5 proc. wszystkich środków wpłaconych do analizowanych banków.
To efekt niskiego oprocentowania lokat terminowych, zniechęcającego klientów do szukania produktów oszczędnościowych. – Być może wynika to także z niewielkiej wiedzy finansowej Polaków, dla których ROR jest wciąż produktem oszczędnościowym. Tymczasem rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy od dawna jest oszczędnościowy tylko z nazwy. Od kilku lat, od kiedy inflacja była niska, to po prostu konto bieżące do codziennych rozliczeń oprocentowane na minimalnym poziomie lub w ogóle – mówi Konrad Grzelec, analityk BGŻ Optimy.
Uwagę na to zjawisko zwracał niedawno Cezary Stypułkowski, prezes mBanku. – Banki nadal będą zalewane depozytami zarówno przez przedsiębiorstwa, bo inwestycje wciąż są słabe, jak i przez klientów indywidualnych, którzy nie mają alternatywy inwestycyjnej dla depozytów z wyjątkiem mieszkań – mówił Stypułkowski.
Na koniec października średnie oprocentowanie nowych depozytów ogółem wyniosło 1,4 proc. (podobnie jak przez większość tego roku), czyli jest niższe niż rok temu (1,5 proc.). Ten spadek to niby niewiele, ale w skali banku oszczędności 0,1 pkt proc. w cenie finansowania mają spore znaczenie dla marży odsetkowej. Co dalej?
– Konserwatywnie zakładamy, że przestrzeń do poprawy marży odsetkowej w 2017 r. będzie się zmniejszała – mówi Tomasz Bogus, prezes BGŻ BNP Paribas.
– Po dostosowaniach w obszarze kosztu finansowania w 2016 r. nie planujemy działań w tym zakresie. Ale bank reaguje i będzie reagował elastycznie – mówi Mirosław Boda, wiceprezes ING BSK.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA