Reklama
Rozwiń
Reklama

Stopy procentowe bez zmian. RPP przeczeka wzrost inflacji

Spowolnienie gospodarcze nie będzie na tyle głębokie, żeby uzasadnić obniżkę stóp procentowych, a inflacja nie przyspieszy na tyle, żeby uzasadnić ich podwyżkę – ocenia większość członków RPP.

Aktualizacja: 04.12.2019 16:50 Publikacja: 04.12.2019 16:45

Stopy procentowe bez zmian. RPP przeczeka wzrost inflacji

Foto: Bloomberg

Na zakończonym w środę posiedzeniu RPP pozostawiła stopy procentowe w Polsce na niezmienionym od marca 2015 r. poziomie. Stopa referencyjna NBP wynosi nadal 1,5 proc. Ta decyzja była zgodna z jednomyślnymi oczekiwaniami ekonomistów. "Obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną" - napisała RPP w uzasadnieniu decyzji.

Czytaj także: Inflacja wróciła. Żywność jest coraz droższa

Prezes NBP Adam Glapiński, przewodniczący RPP, powtórzył na konferencji prasowej to, co mówi od wielu miesięcy. - W mojej ocenie stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca mojej kadencji (tj. do 2022 r. - red.) - powiedział. - Nieco niższe tempo wzrostu gospodarczego ani przejściowo wyższa inflacja nie budzą naszego niepokoju - dodał, odnosząc się do ostatnich danych z polskiej gospodarki. Pokazały one, że w III kwartale br. PKB Polski powiększył się o 3,9 proc. rok do roku, po 4,5 proc. w II kwartale. To był wynik poniżej szacunków ekonomistów. - W całym 2019 r. wzrost przekroczy 4 proc., a to jest wciąż znakomity wynik - zapewnił prezes NBP.

Inflacja w listopadzie wyniosła 2,6 proc. rok do roku, po 2,5 proc. w październiku. Ekonomiści powszechnie oczekują jednak, że w kolejnych miesiącach będzie przyspieszała, a w I kwartale 2020 r. może przewyższyć 3,5 proc., czyli górną granicę pasma dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP (2,5 proc.). Będzie to efekt m.in. podwyżek cen energii dla gospodarstw domowych, które w ostatnich dniach zapowiadała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. RPP w komunikacie oceniła jednak, że " inflacja - po przejściowym wzroście w I kw. 2020 r. – w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie się kształtować w pobliżu celu inflacyjnego".

Obecny na konferencji prasowej prof. Jerzy Osiatyński, którego sześcioletnia kadencja w RPP kończy się za dwa tygodnie, zwrócił uwagę na to, że nawet jeśli inflacja przekroczy cel NBP, to nie z powodów popytowych, na które polityka pieniężna mogłaby reagować.

Reklama
Reklama

Po ogłoszeniu grudniowej decyzji RPP, ale jeszcze przed konferencją prasową z udziałem Glapińskiego, ekonomista z ING Banku Śląskiego Piotr Popławski ocenił, że jeśli w najbliższych latach RPP zdecyduje się na zmianę stóp procentowych, to najwcześniej w 2021 r. Przy tym bardziej prawdopodobna jest ich obniżka, gdy spowolnienie gospodarcze stłumi inflację, niż podwyżka. Taki właśnie scenariusz wyceniają w kontraktach terminowych na stopę procentową inwestorzy. Prezes NBP zapytany o te oczekiwania powiedział, że rynek się myli w ocenie perspektyw polityki pieniężnej.

„Wypowiedzi członków RPP na dzisiejszej konferencji wskazują, że Rada byłaby skłonna złagodzić politykę pieniężną tylko w warunkach silnego spadku dynamiki PKB do poziomu znacząco niższego od przewidywanego w listopadowej projekcji NBP" – napisał w komentarzu Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska. Projekcja ta, czyli prognozy Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP, jako najbardziej prawdopodobny scenariusz wskazuje spowolnienie wzrostu polskiej gospodarki do 3,6 proc. w 2020 r. i 3,3 proc. w 2021 r., z 4,3 proc. w br.

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama