fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

PKO BP umacnia się na pozycji lidera rynku kart

materiały prasowe
Już ponad 8 mln kart mają klienci PKO BP i aktywnie z nich korzystają. Blisko jedna czwarta transakcji kartowych w terminalach POS w Polsce dokonywanych jest właśnie nimi.
PKO Bank Polski ma już ponad 8 mln kart płatniczych dla klientów detalicznych (zdecydowana większość stanowią debetowe, kredytowe to ok. 860 tys. sztuk). Drugi bank na rynku ma łącznie 4 mln kart, trzeci gracz ok. 3,7 mln. Lider polskiego rynku oferuje wiele rodzajów kart dla klientów indywidualnych, firm z sektora MSP oraz korporacji. Na całym świecie można nimi wypłacać gotówkę w bankomatach, płacić w sklepach tradycyjnych oraz internetowych. Klienci mogą nimi płacić zbliżeniowo. - Staramy się dopasowywać nasz produkt do zmieniających się preferencji i potrzeb wszystkich klientów. Najmłodsze osoby korzystające z kart mają 13 lat, a najstarszy aktywny użytkownik karty urodził się 104 lata temu. Wśród posiadaczy naszych plastików mamy prawie idealną równowagę – kobiety to 49,6 proc. użytkowników kart, mężczyźni – 50,4 proc. Nasi klienci z roku na rok coraz chętniej płacą kartami, zmniejsza się natomiast liczba wypłat gotówki z bankomatów – mówi Piotr Helbich, dyrektor Biura Kart i Płatności, PKO Banku Polskiego.
W ostatnich miesiącach Bank wprowadził udogodnienia dla posiadaczy kart: czasowe blokowanie karty w IKO, iPKO i poprzez infolinię, bezpośrednie płatności kartami kredytowymi w „Płacę z iPKO" i „Płacę z Inteligo", a także możliwość zamawiania przez internet warszawskiej i wrocławskiej miejskiej karty płatniczej. Od kilku dni posiadacze rachunków Aurum i Platinium II mają możliwość zamówienia do konta karty wielowalutowej. Kartę można powiązać z rachunkami walutowymi: w euro, dolarach amerykańskich i funtach brytyjskich. Środki na pokrycie transakcji kartą pobierane są automatycznie z rachunku w walucie, w jakiej była dokonywana transakcja – przy takiej transakcji klient nie ponosi kosztów przewalutowania. Korzystanie z karty wielowalutowej jest najlepszą metodą płacenia bezpośrednio w walutach obcych.
Dziś zbliżając kartę lub telefon do czytnika, płacimy zbliżeniowo, przy kwotach poniżej 50 złotych nawet nie musimy podać kodu PIN. Nikt o tym nie marzył, gdy w grudniu 1989 roku w oddziale I w Warszawie stawiano pierwszy w PKO bankomat. Był to model wolnostojący NCR 5070, z systemem i aplikacją bankomatową ładowaną, niespotykaną już dziś miękką dyskietką 5,25 cala o pojemności 360 kB. Bankomat czytał pasek magnetyczny (kart z chipem jeszcze wtedy nie było) wkładanej do niego karty i prosił o podanie kwoty wypłaty, ale nie wydawał paczki żądanych nominałów, tylko po jednym banknocie zrzucał do pojemnika. Potem były kolejne kamienie milowe rozwoju systemy kartowego. Od 1998 roku kartami debetowymi PKO można płacić za granicą. W 2003 roku rozpoczęły karierę karty kredytowe. 7 lat później, we wrześniu 2010 roku PKO jako pierwszy na masową skalę zaczął wydawać karty z chipem, z funkcją zbliżeniową. Dzięki temu polski rynek kartowy w ciągu kilku lat stał się najbardziej rozwiniętym na świecie pod względem popularności transakcji zbliżeniowych. Dziś są one naszą codziennością. W funkcję tę wyposażone są wszystkie wydawane przez PKO klientom indywidualnym karty debetowe i kredytowe.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA