fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Architektura

Trwa odbudowa katedry Notre Dame

AFP
15 kwietnia mijają dwa lata od pożaru Notre Dame w Paryżu, podczas którego runęła XIX-wieczna iglica i spłonął dach świątyni.

Prezydent Francji Emmanuel Macron odwiedził dziś katedrę razem z wicemer Paryża Anne Hidalgo, by obejrzeć rekonstrukcyjne prace na dachu poważnie uszkodzonej budowli po niszczycielskim pożarze i podziękować wszystkim zaangażowanym w jej odbudowę.

Bezpośrednio po pożarze prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział odbudowę  Notre Dame w ciągu pięciu lat. Teraz, generał Jean-Louis Georgelin, przedstawiciel prezydenta do odbudowy Notre-Dame potwierdza, że 16 kwietnia 2024  katedra zostanie oddana do użytku religijnego, nawet jeśli prace rekonstrukcyjne potrwają dłużej – informuje „Le Parisien”.

Dotychczas 340 tys. osób i instytucji ze 150 krajów zebrało 833 mln euro na odbudowę katedry Notre Dame.

Obecnie prace znajdują się w fazie zabezpieczającej. Mimo opóźnień spowodowanych przez Covid-19 i  trudnych warunków pogodowych, udało się usunąć uszkodzone części konstrukcji i rusztowań, zabezpieczyć przed zawaleniem naruszone elementy, usunąć setki ton gruzu, przeprowadzić inwentaryzację elementów wnętrza. Trwają prace stabilizujące wieże.

Obrazy i posągi szybko ewakuowane, pożar nie zniszczył dzwonów ani wielkich organów, największych we Francji. Jeszcze w trakcie akcji ratunkowej strażakom udało się wynieść relikwie, m.in. koronę cierniową Jezusa, przechowywaną w skarbcu katedry i dzieła sztuki.

Projekt renowacji zakłada, że katedra zostanie przywrócona do pierwotnego stanu wraz z 96-metrowa iglicą zaprojektowaną przez architekta Eugene Viollet-le-Duc w połowie XIX wieku. Rozpoczęcie rekonstrukcji planowane jest na 2022 rok.

Iglica, dach i jego szkielet zostaną odbudowane według planów historycznych, przy użyciu oryginalnych materiałów. Ta decyzja  budzi jednak wciąż wiele kontrowersji.

Ekologów oburza rozpoczęta wycinka dębów do konstrukcji nowej iglicy, odtworzenia wspierających ja przęseł i ram transeptu. Uważają, że można by je zastąpić nowoczesnymi materiałami. Główny architekt Philippe Villeneuve nie zgadza się z nimi, twierdząc, że cement lub metal nie wytrzymują dobrze próby czasu, gdy średniowieczna drewniana rama wytrzymała ponad 800 lat.

Plan zastosowania w rekonstrukcji ołowiu również wzbudza polemiki. W pożarze stopiło się 460 ton ołowiu,  pokrywającego iglicę i dach i według badań doszło do poważnego skażenia terenu, niebezpiecznego dla zdrowia.

Z kolei Patrick Chauvet, rektor Notre-Dame, niedawno publicznie powiedział, że katedra może być placem budowy nawet jeszcze przez kolejnych 15 lub 20 lat.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA