Reklama

Francja w szoku po sprawie Lyhanny. Czy dzieci będą lepiej chronione przed pedofilią?

Sprawa zabójstwa 11-letniej Lyhanny zatacza coraz szersze kręgi. Francuzi odkrywają skalę dokonywanych w ich kraju przestępstw wobec dzieci i kulturę nieufności, która podważa głosy ofiar i matek. – Przegraliśmy ten mecz – mówi jeden z prawników.
Kwiaty, baloniki i zdjęcie Lyhanny w miejscu zakończenia marszu milczenia, który po jej śmierci prze

Kwiaty, baloniki i zdjęcie Lyhanny w miejscu zakończenia marszu milczenia, który po jej śmierci przeszedł 7 czerwca ulicami jej rodzinnego miasteczka Fleurance

Foto: ROMAIN PERROCHEAU/AFP

To była ta kropla, która przelała czarę goryczy. Francja z przerażeniem przyjęła wiadomość o kolejnej ofierze pedofila. Największe oburzenie wywołał fakt, że choć oprawca był wcześniej wielokrotnie zgłaszany i wpisany do rejestru sprawców przestępstw seksualnych FIJAIS, pozostawał na wolności. Ostatnia skarga (złożona w sierpniu 2025 r.) dotyczyła wielokrotnego gwałtu na 10-latce, a poparta była dokumentacją medyczną i przyjętymi zeznaniami ofiary. Przez dziewięć miesięcy domniemanego sprawcy ani razu nie przesłuchano. Prowadził spokojne życie rodzinne z żoną i dwiema córkami, utrzymywał przyjazne stosunki z innymi rodzinami, organizował piżama parties dla swoich córek i ich koleżanek.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama