To była ta kropla, która przelała czarę goryczy. Francja z przerażeniem przyjęła wiadomość o kolejnej ofierze pedofila. Największe oburzenie wywołał fakt, że choć oprawca był wcześniej wielokrotnie zgłaszany i wpisany do rejestru sprawców przestępstw seksualnych FIJAIS, pozostawał na wolności. Ostatnia skarga (złożona w sierpniu 2025 r.) dotyczyła wielokrotnego gwałtu na 10-latce, a poparta była dokumentacją medyczną i przyjętymi zeznaniami ofiary. Przez dziewięć miesięcy domniemanego sprawcy ani razu nie przesłuchano. Prowadził spokojne życie rodzinne z żoną i dwiema córkami, utrzymywał przyjazne stosunki z innymi rodzinami, organizował piżama parties dla swoich córek i ich koleżanek.