Każdemu chyba zdarzyło się mieć ochotę, by znaleźć się „zupełnie gdzie indziej”. Poznać nieznane rejony, doświadczyć egzotyki, ruszyć w nieznane ostępy. Pora więc chyba wsiadać w samolot i lecieć na drugi koniec Europy lub na odległą, tropikalną wyspę, prawda? Otóż niekoniecznie. Wystarczy krótka podróż z Polski, żeby znaleźć się w miejscu, gdzie weekend nabiera nowych barw – nie ma pośpiechu, za to pojawia się przeświadczenie, że każdy spacer, każdy posiłek i każda wycieczka składają się na spójną, intrygującą przygodę. Nawet jeśli ktoś czuje, że „był już wszędzie i oglądał wszystko”, to stykając się z tym miejscem, dojdzie do wniosku, że „takie rzeczy” mało które ludzkie oko widziało.