fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Afera taśmowa

Andrzej Dera: Prezydent nie ułaskawi Marka Falenty

Andrzej Dera
tv.rp.pl
- Jeżeli on teraz straszył, jeżeli część odbierała to jako szantaż, to proszę bardzo niech pan Falenta odpali to co ma do odpalenia i wszyscy wtedy zobaczymy, czy mówi prawdę czy nie. - mówi minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera.

Biznesmen Marek Falenta wysłał trzy pisma do najważniejszych osób w państwie. Również do premiera Mateusza Morawieckiego.

„Wiem, jak wyegzekwować obietnice, zabezpieczyłem się odpowiednio. To będzie wymagać pojednania się z wrogiem, ale nie pozostawiacie mi wyjścia" – twierdzi Marek Falenta w liście, który wysłał w kwietniu do prezydenta RP. W poniedziałek jako pierwsza poinformowała o nim „Rzeczpospolita".

Czytaj także: Co powie Falenta prokuratorom?

- Marek Falenta został prawomocnie skazany przez niezawisły sąd, który uznał, że sposób w jaki działał, pobudki jakie nim kierowały, zasługują na karę pozbawienia wolności i tę karę odbywa i tego już nic nie zmieni - mówił w TVP1 minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera.

- Prezydent Andrzej Duda go nie ułaskawił i go nie ułaskawi, sprawa tu jest zamknięta - dodał.

Zdaniem Dery Falenta jest człowiekiem "totalnie niewiarygodnym". - Jeżeli jest tak jak wielu ekspertów mówi, że za tym wszystkim stoją służby, to moim zdaniem komisja mogłaby powstać, ale w tym momencie utajniona, bo o służbach nie powinno się mówić publicznie tylko skrycie - powiedział.

- Tymi taśmami się ewidentnie gra. Te taśmy nie pojawiają się ani przypadkowo jeżeli chodzi o czas, ani jakościowo - kogo to dotyczy. W odpowiednim momencie, odpowiednie taśmy są odpalane - dodał.

Źródło: TVP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA