Reklama

Biedroń: Polski prezydent z falangą za plecami

Byliśmy podzieleni jak nigdy i to jest strasznie smutne - tak Robert Biedroń skomentował w rozmowie z Onet.pl dzisiejszy warszawski Marsz Niepodległości.

Aktualizacja: 12.11.2018 05:03 Publikacja: 11.11.2018 18:41

Biedroń: Polski prezydent z falangą za plecami

Foto: AFP

amk

Robert Biedroń nie szczędził słów krytyki organizatorom Marszu Niepodległości w Warszawie.

- Czekaliśmy sto lat, by wspólnie przeżyć to święto, a jesteśmy potwornie podzieleni. I nawet jeśli się uśmiechamy i lukrujemy ten tort, to w środku on jest gorzki - powiedział.

Biedroń ocenia, że po dzisiejszych wydarzeniach świat obiegnie obrazek, na którym widać idącego w Marszu Niepodległości prezydenta Polski, kraju tak boleśnie dotkniętego przez totalitaryzmy, prezydenta, któremu zza pleców wyziera symbol falangi i włoskich neofaszystów.

Czytaj także: Marsze niepodległości idą przez Polskę

- Nic się nie udało - uważa Biedroń. Jego zdaniem marsz  był "niczyj" - ani rządu, ani narodowców. - Nie było jednego marszu a 40 milionów marszów, to strasznie smutne... - mówił w rozmowie z Onetem, podkreślając jednocześnie, że Polacy są obecnie "podzieleni jak nigdy".

Reklama
Reklama

Biedroń jest zdania, że łączenie marszu narodowców z marszem państwowym było fatalnym pomysłem i życzy, by ani prezydent, ani premier nie musieli patrzeć w lustro.

 - Mam nadzieję, że ktoś im przed powrotem do domów stłukł wszystkie lustra. Bo ja nie mógłbym sobie po czymś takim spojrzeć w twarz - powiedział Robert Biedroń.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama