Reklama

Notariusze z Krakowa blokują dostęp do zawodu

Krakowska izba kwestionuje niemal wszystkie ministerialne powołania nowych notariuszy.

Aktualizacja: 02.12.2014 10:04 Publikacja: 02.12.2014 05:00

Notariusze z Krakowa blokują dostęp do zawodu

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Od września nie ma już wątpliwości, że izby notarialne mogą być stronami w postępowaniach administracyjnych o powołanie rejentów. Uchwałę przesądzającą ten problem podjął NSA 22 września. Jako strony izby mogą m.in. składać wnioski o ponowne rozpatrzenie.

Najczęściej powołania kwestionowane są w Krakowie – tam bowiem wnioski o ponowne rozpatrzenie złożono w ośmiu na dziewięć nowych decyzji (w jednej nie minął jeszcze termin na odwołanie). Po uchwale NSA wydano ok. 90 decyzji o powołanie nowych rejentów.

Wnioski o ponowne rozpatrzenie wpłynęły w 16 sprawach. Oprócz tych z Krakowa pięć wpłynęło z Gdańska, dwa z Katowic, jedna z Łodzi.

– Staramy się te wnioski rozpatrzyć wnikliwie, ale jak najszybciej – mówi Iwona Kujawa, dyrektor Departamentu Zawodów Prawniczych w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Bez asesury

– W pismach składanych przez izbę pojawiają się m.in. argumenty, że w miejscu, w którym chcemy otworzyć kancelarię, jest już wystarczająca liczba notariuszy – mówi jedna z osób, która stara się o powołanie właśnie w izbie krakowskiej (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).

Reklama
Reklama

– Są też pisma, z których wynika, że osoby, które nie odbyły asesury, nie dają wystarczającej rękojmi właściwego wykonywania zawodu. Takie masowe i automatyczne kwestionowanie naszych powołań dziwi nas zwłaszcza w kontekście tego, że po uchwale NSA przedstawiciele samorządu podkreślali, jak czytaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej", że będą rozsądną stroną – dodaje nasz rozmówca.

Likwidacja asesury to wynik tzw. ustawy deregulacyjnej, która ułatwiła dojście do zawodu rejenta.

Krzysztof Maj, prezes Rady Izby Notarialnej w Krakowie, wyjaśnia, że wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy zostały złożone, ponieważ w uzasadnieniach decyzji Izba nie dostrzegła odniesienia się do argumentów samorządu, podanych w toku postępowania. Zostało także do nich dołączone stanowisko Izby z oceną zasadności powołania danej osoby oraz siedziby.

Prezes Maj podkreśla, że przepisy ustawy deregulacyjnej spowodowały, że w okresie przejściowym niektóre osoby mogą starać się o powołanie na rejenta już po odbyciu 2,5- letniej aplikacji (3,5-letnią odbędą ci, którzy rozpoczęli ją po 1 stycznia 2014 r.).

Nie wzruszamy starych powołań

Prezes Maj mówi także, że poddanie działalności notariuszy nieograniczonej presji konkurencyjnej narusza konstytucyjną wolność wykonywania zawodu. Odnosząc się do wcześniejszych zapowiedzi dotyczących racjonalności zachowań izb jako stron, mówi:

– Pragnę zauważyć, że uchwała NSA otwierała przed samorządem notarialnym także możliwość wzruszenia nadzwyczajnymi środkami zaskarżenia decyzji o powołaniu z okresu 2011–2014. Izba Notarialna w Krakowie tego nie uczyniła i na chwilę obecną nie zamierza czynić. Nie ma zatem absolutnie żadnego automatyzmu w „podważaniu decyzji o powołaniu" – podkreśla prezes Maj.

Reklama
Reklama

Kto może otworzyć kancelarię notarialną

Aplikacja i egzamin wystarczy

O powołanie na notariusza może się starać m.in. osoba, która ukończyła aplikację notarialną i zdała egzamin zawodowy. Ustawa deregulacyjna, która weszła w życie w sierpniu 2013 r., zlikwidowała asesurę, czyli konieczność odbywania stażu pod okiem starszego kolegi przed powołaniem na rejenta. Wydłużyła także okres odbywania aplikacji z 2,5 do 3,5 roku.

Osoby, które nie chcą od razu po aplikacji otwierać kancelarii, mogą pełnić funkcję zastępcy notariusza i pracować w innej kancelarii.

Z wymogu odbycia aplikacji i zdania egzaminu notarialnego zwolnieni są m.in. profesorowie prawa czy też chcący zmienić zawód sędziowie, prokuratorzy, adwokaci i radcy prawni (ci ostatni muszą się wykazywać co najmniej trzyletnim doświadczeniem). Wszystkie te wymagania określa ustawa – Prawo o notariacie.

Krzysztof Maj, prezes Rady Izby Notarialnej w Krakowie

1. Poprzez przesądzenie, że Izba Notarialna jest stroną postępowania administracyjnego w sprawie o powołanie na stanowisko notariusza oraz w sprawach o odwołanie ze stanowiska notariusza samorząd notarialny przy wydawaniu stosownych decyzji może poznać motywy jakimi kierował się Minister Sprawiedliwości wydając decyzję o określonej treści. Motywy te są zawarte w uzasadnieniu decyzji. W uzasadnieniach przedmiotowych decyzji, wydanych przez Ministra Sprawiedliwości Izba Notarialna w Krakowie nie dostrzegła odniesienia się do argumentów samorządu notarialnego, podniesionych w toku postępowania. Dlatego właśnie zostały złożone wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy. Oprócz stosownych wniosków zostało do nich dołączone stanowisko Izby Notarialnej w Krakowie w pogłębiony sposób prezentujące ocenę zasadności powołania danej osoby na stanowisko notariusza oraz odnoszące się do elementu terytorialnego, to jest wyznaczenia siedziby kancelarii.

Reklama
Reklama

2. W ocenie Izby Notarialnej w Krakowie, będącej stroną postępowania, przepisy przejściowe ustawy deregulacyjnej (to jest ustawy z dnia 13 czerwca 2013 roku o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów, Dz.U. z 2013 roku, poz. 829) zostały wydane z naruszeniem zasad przyzwoitej legislacji, co powoduje ich sprzeczność z Konstytucją. W rozpatrywanym kontekście, problemem jest nie tyle zniesienie asesury notarialnej, co treść art. 33 ust. 1 ustawy deregulacyjnej wraz ze zmienioną przez tę ustawę treścią art. 76 Prawa o notariacie. Na pytanie o jaki problem chodzi, odpowiedź jest stosunkowo prosta. Okazuje się bowiem, że w okresie przejściowym (nieuregulowanym odmiennie przepisami ustawy deregulacyjnej), niektóre osoby w toku dochodzenia do zawodu notariusza, już pod odbyciu wyłącznie 2,5 letniej aplikacji oraz zdanym egzaminie mogą wystąpić z wnioskiem o powołanie na stanowisko notariusza. Inne zaś osoby w toku dochodzenia do wykonywania tego samego zawodu, muszą odbyć aplikację 3,5 letnią - tylko dlatego, że rozpoczęły aplikację notarialną z dniem 1 stycznia 2014 roku lub później. Ustawa deregulacyjna zniosła więc co prawda asesurę, lecz jednocześnie wydłużyła okres aplikacji (co w pewnym stopniu łagodzi zniesienie asesury) - lecz nie we wszystkich przypadkach. Sam ustawodawca przewidział więc z jednej strony konieczność wydłużenia aplikacji, aby przygotować osoby do wykonywania zawodu notariusza, lecz z drugiej strony - zapomniał o okresie przejściowym. Dopuścił więc do zawodu osoby, które rozpoczęły aplikację jeszcze pod rządami starych przepisów , a więc 2,5 roku aplikacji plus asesura, lecz kończyły ją w okresie, w którym asesury już nie było. Stworzył więc, wobec luki w przepisach, pozycję uprzywilejowaną osobom, które rozpoczęły aplikację przed dniem 1 stycznia 2014 roku, choćby w stosunku do ich kolegów, którzy rozpoczęli ją po tej dacie. Nie zadbał nadto o zachowanie bezpiecznego okresu dochodzenia do zawodu, który sam wskazał za jedyny wystarczający - to znaczy 3,5 a nie 2,5 roku aplikacji. W tym właśnie tkwi problem.

3. Aspekt terytorialny jest także niezwykle ważny, jeśli nie ważniejszy. Wolność wykonywania zawodu, jako wartość konstytucyjna winna być w naszej ocenie rozpatrywana nie tylko w odniesieniu to osób, które złożyły wnioski o powołanie na stanowisko notariusza, ale także tych, którzy już ten zawód w danej miejscowości wykonują. Skoro notariusz wykonuje swoje czynności z upoważnienia i w imieniu Państwa (to Państwo decyduje, że dokument sporządzony przez notariusza jest dokumentem rzędowym) to obowiązkiem Państwa jest mu zapewnić możliwość wykonywania tego zawodu w sposób godny. Możliwość powołania nieograniczonej liczby notariuszy w danej miejscowości (a obecnie Kraków jest tego najlepszym przykładem) i poddanie ich działalności nieograniczonej presji konkurencyjnej w ocenie Izby Notarialnej narusza konstytucyjną wolność wykonywania zawodu rozumianą jako obowiązek nienaruszenia zaufania obywatela do Państwa. Notariusz z pobranego wynagrodzenia ma utrzymać kancelarię, pracowników i siebie. W zastępstwie Państwa. System ten jest efektywniejszy, sprawniejszy i tańszy dla Państwa niż notariat państwowy. Nie może być więc tak, że prawa ma tylko jedna strona postępowania administracyjnego - wnioskodawca, zaś ci którzy już wykonują ten zawód mają tylko obowiązki począwszy od obowiązku szkolenia przyszłej konkurencji, to jest od obowiązku objęcia patronatem nad aplikantem. Przyjęcie takiego poglądu za model do którego należy dążyć w naszej ocenie doprowadzi do erozji wykonywanego przez nas zawodu. Odnosząc się do moich wypowiedzi na śniadaniu prasowym to pragnę zauważyć, że uchwała NSA otwierała przed samorządem notarialnym także możliwość wzruszenia nadzwyczajnymi środkami zaskarżenia decyzji o powołaniu z okresu 2011 – 2014. Izba Notarialna w Krakowie tego nie uczyniła i na chwilę obecną nie zamierza czynić. Nie ma zatem absolutnie żadnego automatyzmu w „podważaniu decyzji o powołaniu".

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama