Sąd Okręgowy w Słupsku przychylił się do wniosku Prokuratury Okręgowej w Toruniu wyznaczonej do dalszego prowadzenia śledztwa. - Powołał się w nim na obawę matactwa oraz grożącą podejrzanej surową karę - przekazał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy toruńskiej prokuratury okręgowej prok. Andrzej Kukawski.

Jednocześnie potwierdził PAP, że to Prokuratura Okręgowa w Toruniu, decyzją Prokuratury Regionalnej w Gdańsku została wyznaczona z pominięciem właściwości do dalszego prowadzenia śledztwa, które przejęła od Prokuratury Rejonowej w Słupsku.

Czytaj więcej

Prokuratura domaga się przedłużenia aresztowania adwokatki ze Słupska

Przypomnijmy, iż 39-letnia adwokat Katarzyna R. usłyszała cztery zarzuty - usiłowanie zabójstwa, uszkodzenie ciała, jazda autem po pijanemu i znieważenie policjantów. Zdarzenia miały miejsce 5 sierpnia na ul. Lelewela w Słupsku. Prawniczka nie przyznała się i odmówiła składania wyjaśnień.

Już w sierpniu rzecznik dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej w Koszalinie, wszczął postępowanie w sprawie, a Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Koszalinie zawiesił mecenas w wykonywaniu czynności zawodowych.

- Istotne jest, że pani R. od stycznia nie wykonywała zawodu. Zaprzestała działalności gospodarczej i nie prowadziła kancelarii. Nie było zagrożenia dla klientów, bo od miesięcy ich nie miała i nie prowadziła ich spraw - mówił "Głosowi Pomorza" mec. Ryszard Bochnia, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Koszalinie.