Reklama

Polityczna wojna o krakowskie wały

To prezydent Krakowa odpowiada za to, iż wały w mieście nie wytrzymały naporu Wisły - twierdzi wojewoda małopolski Stanisław Kracik. Obaj panowie staną wkrótce naprzeciw siebie w wyborach samorządowych, więc zarzut ten ma wydźwięk polityczny
Polityczna wojna o krakowskie wały

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

- Jestem wściekły. Prezydent Jacek Majchrowski nie zmobilizował ludzi do umacniania wałów. Gdzie indziej ochotnicy pracowali całą noc, by napełniać kolejne worki z piaskiem. Ale nie w Krakowie - powiedział wojewoda przed kamerami TVN24 dziś rano.

W nocy Wisła przerwała w mieście wały. Jacek Majchrowski uważa jednak, że oskarżenia są niesprawiedliwe. Na jego odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

- Zawsze mi się wydawało, że istnieją pewne granice absurdu. Po tym, co powiedział pan wojewoda, widzę, że nie ma tych granic - stwierdził prezydent. Zapewnia, że wały w mieście są monitorowane na bieżąco, a gdy ok. 2.00 w nocy pojawiły się informacje, że w jednym z rejonów Krakowa wał przecieka, natychmiast podstawiono do ewentualnej ewakuacji mieszkańców trzy autobusy.

- Jesteśmy zbulwersowani słowami wojewody. Może nie pracują tutaj nastolatkowie, ale wyspecjalizowane służby oraz żołnierze. Wszystkie przecieki na wałach są natychmiast wyłapywane - mówi dziennikarzom Joanna Niedziałkowska, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. - Działamy zgodnie z planem, który jest zatwierdzony przez wojewodę. Nasze magazyny wydały dwa razy więcej piasku i worków niż magazyny wojewódzkie.

Bilans strat, jakie przynosi wielka woda Krakowowi na pewno zostanie jednak wykorzystany w samorządowej kampanii wyborczej. Wojewoda Kracik jako kandydat Platformy Obywatelskiej będzie w nich ubiegał się o fotel prezydenta Krakowa. Jacek Majchrowski, popierany m.in. przez lewicę, także stanie do tego boju - zamierza ubiegać się już o trzecią kadencję.

Reklama
Reklama

Na razie Małopolski wojewoda zapowiada rozrachunki w całym regionie, gdy tylko woda opadnie. - Nie będziemy płacić za zaniedbania tych, którzy zaniedbali swe obowiązki i przekazywać im pieniędzy - mówi dziennikarzom. Na razie i on, i prezydent Majchrowski muszą jednak ze sobą współpracować.

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Sądy i trybunały
Czy sędziowie mogą pracować lepiej i szybciej? Adwokaci: tak
Dobra osobiste
„Ołowiane dzieci”: rodzina lekarki kontra Netflix. Prawnik o szansach pozwu
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama