Do wypadku doszło po godz. 14:00 w rejonie miejscowości Czajki (woj. podlaskie) na drodze krajowej nr 671 między Jeżewem a Sokołami.
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że doszło do zderzenia samochodu osobowego z policyjnym radiowozem, chroniącym kolumnę rządową.
Czytaj więcej
W ciągu dekady na drogach zginęło łącznie 730 dzieci. Jednak w Polsce szybciej niż w innych krajach Unii Europejskiej bezpieczeństwo najmłodszych u...
Na miejsce wypadku wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, dwie karetki pogotowia oraz sześć zastępów Państwowej Straży Pożarnej.
Radiowóz zamykał kolumnę rządową
Sierż. Agnieszka Skwierczyńska z zespołu prasowego policji w Białymstoku przekazała w rozmowie z Polsat News, że doszło do zderzenia oznakowanego radiowozu zamykającego kolumnę Służby Ochrony Państwa z pojazdem osobowym. Według tego źródła, w wypadku poszkodowanych zostało dwóch funkcjonariuszy oraz cztery osoby podróżujące samochodem osobowym.
Według wcześniejszych nieoficjalnych doniesień mediów, pojazdem osobowym podróżowały cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Sierż. Skwierczyńska powiedziała, że "dwóch funkcjonariuszy oraz cztery osoby, w tym jedno dziecko, trafiło do szpitala".
Na miejscu wypadku policja prowadzi czynności, są utrudnienia w ruchu.
Rzecznik policji o zderzeniu
Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka przekazał, że do zderzenia pojazdów doszło na łuku drogi.
- Z jakichś przyczyn (...) kierująca pojazdem osobowym mazda zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w ostatni pojazd kolumny, to jest pojazd policyjny. Tym radiowozem poruszało się dwóch policjantów, oni są w wyniku tego zdarzenia najbardziej ranni - powiedział na antenie Polsat News.
Według Ciarki, kobieta, mężczyzna oraz dwoje dzieci podróżujący pojazdem osobowym po wypadku o własnych siłach wysiedli z samochodu. - Zostali przebadani, wszystko wskazuje, że nie posiadają poważniejszych obrażeń - oświadczył rzecznik.
Policja: Najbardziej poszkodowani zostali policjanci
Policja podała w mediach społecznościowych, że "nikt poza policjantami z kolumny nie odniósł obrażeń". "Cztery osoby podróżujące mazdą według wstępnych ocen nie posiadają poważniejszych obrażeń" - czytamy. "Bezpieczeństwo przewożonych osób zostało zachowane" - oświadczyła policja.
Kto poruszał się kolumną rządową?
Rzecznik Służby Ochrony Państwa pułkownik Bogusław Piórkowski cytowany przez portal tvn24.pl potwierdził, że w zderzeniu brał udział radiowóz stanowiący ostatni pojazd kolumny rządowej, odmówił przy tym udzielenia informacji, czy w kolumnie poruszali się premier Mateusz Morawiecki i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, którzy w niedzielę przebywali przy granicy z Białorusią w Krynkach na Podlasiu.
Czy doszło do wypadku z udziałem kolumny, która ochraniała powrót Morawieckiego i Błaszczaka spod granicy? - To była kolumna rządowa. Radiowozy policyjne zamykały kolumnę przewożącą osoby, które podlegają ochronie SOP. Jeżeli chodzi o szczegóły związane z ochroną, nie chcę się wypowiadać - powiedział rzecznik policji.
Według doniesień, rządowa kolumna bezpiecznie dojechała do celu.