Przyczyną karambolu na autostradzie są bardzo trudne warunki drogowe - gołoledź na jezdni. Droga jest całkowicie zablokowana. Kierowcy powinni wybierać trasy alternatywne.

Dziś rano doszło do zderzenia blisko 15 samochodów, na odcinku dwóch kilometrów na autostradzie A1 przed węzłem Knurów.

- To było kilkanaście zdarzeń, które były rozłożone w czasie. Od godziny 7.30 doszło tam do ośmiu kolizji i jednego wypadku - podawała policja w Gliwicach.

Czytaj więcej

Sondaż: Tusk po odebraniu prawa jazdy powinien przestać szefować PO? Za 36 proc.

Wszystko zaczęło się od poślizgu jednego z aut, które uderzyło w bariery i stanęło na środku autostrady. Kierowcy innych samochodów zaczęli gwałtownie hamować i auta wpadały na siebie.

Trzy osoby wymagały udzielenia im pierwszej pomocy, z czego dwie finalnie, decyzją ratowników, trafiły do szpitala. Były przytomne.

Wcześniej do karambolu doszło w Zabrzu na Drogowej Trasie Średnicowej, pobliżu Ronda Sybiraków. Tam w jednym rejonie policja zanotowała siedem kolizji.

Czytaj więcej

Radni Gorzowa przegłosowali kilkudziesięcioprocentowe podwyżki dla siebie

Samochody na oblodzonym odcinku drogi zderzały się ze sobą lub wjeżdżały w bariery. Tutaj nikt nie ucierpiał. Trasa jest już przejezdna.

Zdaniem policjantów do kolizji mogły przyczynić się niekorzystne warunki drogowe: śliska nawierzchnia jezdni oraz mgła, a także niedostosowanie prędkości do warunków jazdy. Hamujące auta zderzały się ze sobą bądź wpadały w poślizg i uderzały w przydrożne bariery.

A, jak podaje RMF, do śmiertelnego wypadku doszło w Niegowonicach, niedaleko Zawiercia. Tam śmiertelnie została potrącona kobieta. Do wypadku doszło rano w gęstej mgle.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dziś ostrzeżenia przed intensywnymi opadami śniegu w południowo-zachodniej i centralnej części kraju.

Czytaj więcej

Podrzucili w hotelu robaki, by nie płacić za nocleg. Sąd wydał wyrok

Alerty obowiązują na terenie czterech województw. Według prognoz może tam spaść 10 cm śniegu, a lokalnie nawet 15 cm.