- Po godz. 12:00 strażacy dostali informację o zawalonym budynku, którą po przyjeździe na miejsce potwierdzili - powiedział "Rzeczpospolitej" mł. bryg. Arkadiusz Piętak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

Na miejscu działa 16 zastępów straży pożarnej, są też policjanci, przedstawiciele Pogotowia Gazowego i nadzoru budowlanego, a także zespół ratownictwa medycznego.

- Strażacy intensywnie przeszukują gruzowisko w poszukiwaniu ewentualnych osób, które mogły znajdować się w budynku - przekazał Piętak.

Na miejscu zdarzenia działa także specjalistyczna grupa poszukiwawczo-ratownicza z Chełmży. W drodze jest grupa z psami.

- Wiemy o jednym zawalonym budynku i uszkodzonych trzech sąsiednich budynkach oraz kilku uszkodzonych samochodach osobowych - powiedział rzecznik.

Ewakuowane są trzy sąsiednie budynki. Dla ewakuowanych podstawiane są specjalne autobusy.

Mł. bryg. Piętak powiedział "Rz", że zawalony budynek był dwukondygnacyjny. W pobliżu znajduje się dom jednorodzinny oraz dwa bloki mieszkalne. - Jesteśmy w centrum Torunia, obok jest również galeria handlowa, która także została lekko uszkodzona - relacjonował rzecznik.

Jak dotąd przyczyny wybuchu w Toruniu nie są znane.