W Australii rośnie zaniepokojenie wpływem wariantu Omikron koronawirusa na starszych Australijczyków, szczególnie tych mieszkających w domach opieki. Ze zgłoszonych w niedzielę 52 zgonów z powodu Covid-19 w Nowej Południowej Walii aż 31 stanowiły przypadki mieszkańców domów opieki dla osób w podeszłym wieku. Problemem jest poważny niedobór pracowników opieki.

Operator dużej sieci domów opieki, Baptistcare poinformował ostatnio, że tysiące jego pensjonariuszy jest de facto zamknięte w swoich pokojach nie mogąc nawet przyjąć wizyt rodziny. Wszystko z powodu braku personelu, który mógłby ułatwić poruszanie się.

W związku z problemami z niedoborem personelu, premier Australii Scott Morrison zapowiedział w poniedziałek program pomocowy o wartości 209 mln dolarów. Pracownicy domów opieki otrzymają dwie dodatkowe płatności w wysokości do 400 dolarów australijskich. Pierwsza będzie wypłacona w lutym, druga w maju.

- Nasze sukcesy w ochronie zdrowia nie byłyby możliwe bez ciężkiej pracy i oddanej opieki oferowanej przez pracowników opieki zdrowotnej i opiekunów osób starszych – cytuje Reuters oświadczenie Morrisona.

Dodatek dla pracowników opieki pojawia się w momencie, w którym sondaże wskazują na pikowanie w dół poparcia i zaufania dla premiera. Aktualnie aprobata dla premiera wynosi 39 procent i jest najniżej od dwóch lat. Tymczasem wybory federalne odbędą się już za kilka miesięcy.

Warto zauważyć, że w 2021 roku mediana wynagrodzeń w Australii, jak wynika z danych Australian Bureau of Statistics wynosiła 1200 dolarów australijskich tygodniowo. Wśród pracowników opieki mediana wynagrodzeń wynosiła około 1070 dolarów australijskich tygodniowo. Rządowy dodatek będzie więc, w relacji do wynagrodzeń pracowników sektora relatywnie nieduży.

Czytaj więcej

Australia: Milion zakażeń w dwa tygodnie. Rekordowa liczba chorych w szpitalach